Fronc: BOJ interweniuje na rynku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2011, 12:11
Michał Fronc
Michał Fronc/Forsal.pl
Wczorajsza telekonferencja z udziałem przedstawicieli państw grupy G7, przyniosła bardzo wymierne efekty. Zdecydowano o przeprowadzeniu skoordynowanej interwencji na rynku walutowym w celu osłabienia jena. Banki centralne zobowiązały się do sprzedaży jena w celu osłabienia japońskiej waluty.

Według szacunków około godziny 1:00 w nocy bank centralny Japonii sprzedał na rynku jena, kupując ponad 25 mld dolarów. W efekcie kurs USD/JPY wzrósł do poziomu 82,00. Od dołka zanotowanego w czwartek godzinach wieczornych jen osłabił się w relacji do dolara o blisko 7,5 proc. Ponadto BOJ nie będzie ściągał z rynku dodatkowej płynności poprzez emisję obligacji jak miało to miejsce podczas ostatnich interwencji. Skoordynowane działania banków centralnych na rynku walutowym mają dużą szansę powodzenia. Ostatnie tego typu działania były prowadzone w 2000 roku, wtedy jednak dotyczyły europejskiej waluty. Z kolei na rynku jena skoordynowane interwencje walutowe po raz ostatni zostały przeprowadzone w 1995 roku i wtedy okazały się skuteczne, odwracając trend spadkowy w notowaniach USD/JPY. Trudno jednak oczekiwać, aby obecnie nawet skoordynowane działania były również w stanie odwrócić trwający trend. Tego typu działania mogą zniechęcić spekulantów do dalszej gry na umocnienie jena, co zahamuje zniżkę USD/JPY. Jednak dopiero globalna zmiana kierunków przepływu kapitału spowodowałaby odwrócenie trendu.

Dzisiejsza interwencja w pierwszym momencie spowodowała umocnienie amerykańskiej waluty i spadek eurodolara do 1,3980. Szybko jednak euro zaczęło odrabiać straty w efekcie czego kurs EUR/USD zbliżył się do 1,4100 i nie wykluczone, że w dalszej części dnia poziom ten zostanie pokonany. Istotne dla losów także głównej pary walutowej będą decyzję jakie podejmą pozostałe banki centralne w kwestii osłabienia jena. Kupno na rynku przez ECB euro za jena powinno istotnie wesprzeć notowania EUR/USD.

Wczorajsza sesja przyniosła poprawę sentymentu względem złotego. Kurs EUR/PLN spadł dziś przed początkiem handlu w Europie do poziomu 4,0425. Z kolei w pierwszych godzinach sesji wzrósł w okolice 4,0600. Prawdopodobnie dziś notowania złotego w relacji do euro utrzymają się w przedziale 4,03-4,06. Krajowej walucie sprzyja przede wszystkim lekka poprawa nastrojów inwestycyjnych oraz umiarkowane wzrosty na giełdach. Jednak pomimo obserwowanej poprawy wciąż istnieje zagrożenie, że złoty powróci do osłabienia w przyszłym tygodniu.

Dużą zmiennością charakteryzują się w ostatnim czasie notowania złotego w relacji do franka. W czwartek wzrost kurs CHF/PLN zatrzymany został przez psychologiczny opór 3,3000. Tym samym kurs złotego dzieliły już tylko 4 grosze od historycznego rekordu w relacji do franka. Nawet w przypadku powrotu na rynek negatywnych nastrojów w przyszłym tygodniu dalszy wzrost kursu CHF/PLN, wciąż powinien być ograniczany przez opór 3,3000.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj