Uwaga na wakacje kredytowe. Można utonąć w kosztach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 kwietnia 2011, 04:51
Możliwości zawieszenia spłaty kredytu hipotecznego
Możliwości zawieszenia spłaty kredytu hipotecznego/DGP
W większości banków tylko osoby, które przynajmniej przez rok regularnie spłacały raty, mogą liczyć na uzyskanie zgody na czasowe przerwanie obsługi kredytu. Czasem jednak ulga obejmuje tylko odsetki

Polacy niezbyt często korzystają z okresowego zawieszenia spłaty kredytu, mimo że zapis o takiej możliwości znajduje się w większości umów kredytowych.

– Jeśli nie musimy, to lepiej z wakacji kredytowych nie korzystać. W żadnym momencie bank nie przestaje naliczać odsetek i każdy miesiąc przerwy w spłacie podnosi koszt kredytu – mówi Jarosław Sadowski z Expandera.

>>> Czytaj też: EBC uderzył w polskich kredytobiorców. Pożyczki w euro będą droższe

Jednak czasami nie ma wyjścia. Ile takie zawieszenie spłaty kredytu kosztuje?

– Jeśli ktoś ma kredyt w wysokości 200 tys. zł i przez 3 miesiące korzysta z wakacji kredytowych, to skapitalizowane odsetki z tego tytułu wyniosą łącznie ok. 2,4 tys. zł. O tyle wzrośnie wysokość zadłużenia kapitałowego i dlatego powakacyjna rata będzie o prawie 20 zł wyższa – wylicza Remigiusz Falkowski z Pekao.

>>> Czytaj też: Wakacje kredytowe - sposób na odpoczynek od rat

Zwykle zamiast podnosić ratę, można wydłużyć termin spłaty kredytu. Ale wówczas koszt kredytu się zwiększa.

Bez względu na przyjętą opcję spłaty, by skorzystać z wakacji, trzeba to w banku zgłosić wcześnie – najczęściej miesiąc przed ratą, której zapłaty klient chce uniknąć. Tylko nieliczne banki umożliwiają zawieszenie większej liczby rat, ale wtedy obowiązują limity określające maksymalną długość przerw w spłacie w całym okresie kredytu. Warunkiem uzyskania wakacji kredytowych jest brak zaległości i spłacanie kredytu od co najmniej roku.

– Tylko klient, który do tej pory terminowo regulował swoje zobowiązania, może liczyć na przerwę w spłacie rat kredytu. Z wakacji kredytowych może skorzystać osoba, która znalazła się w nieoczekiwanej sytuacji życiowej, np. zmienia pracę i okresowo chce zmniejszyć swoje zobowiązania – mówi Remigiusz Falkowski.

Nie w każdej instytucji finansowej przerwa w spłacie kredytu oznacza to samo. W takich bankach jak BOŚ, BZ WBK, Alior, BPS, Lukas i Eurobank wakacje kredytowe oznaczają jedynie zawieszenie spłaty rat kapitałowych. Kredytobiorca musi więc cały czas płacić odsetki od pożyczonej kwoty.

PRAWO

Uważaj na dodatkowe opłaty

Aby skorzystać z wakacji kredytowych w Pekao, trzeba podpisać dwa aneksy do umowy. Jeden, gdy klient chce z nich korzystać, drugi – gdy wakacje się kończą. Każdy kosztuje maksymalnie 50 zł. Także w Alior Banku płaci się za aneks. W Millennium dotyczy to kredytobiorców, którzy wzięli pożyczkę przed październikiem 2004 roku (cena 200 zł). W BOŚ osoby, które chcą skorzystać z wakacji, muszą zapłacić prowizję. Jeśli trwają one do roku i później wydłużają termin spłaty, to prowizja wynosi 0,6 proc. kwoty kredytu – min. 200 zł. Jeśli po przerwie w spłacie rośnie rata kredytu, to prowizje oblicza się od kwoty zawieszonych rat kredytowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj