Europejski gaz łupkowy zmniejszy zależność od Rosji i Bliskiego Wschodu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 maja 2011, 05:15
Niekonwencjonalne złoża gazu łupkowego w Europie mogą zmienić kształt naturalnych zasobów kontynentu i zmniejszyć jego zależność od dostaw z Rosji i Bliskiego Wschodu - wynika z raportu Eucers.

Wydobycie gazu łupkowego zrewolucjonizowało już rynek energii w Ameryce Północnej i zagwarantowało Stanom Zjednoczonym samowystarczalność w kwestii gazu. Świat zainteresował się taką możliwością pozyskiwania gazu, po tym jak w nowych szacunkach określono wielkość tych zasobów. W raporcie przygotowanym przez US Energy Information Administration w ubiegłym miesiącu przeanalizowano 48 potencjalnych złóż gazu łupkowego w 32 krajach. W raporcie z którego wyłączono, regiony takie jak Rosja oraz Bliski Wschód oszacowano, że możliwe do pozyskania zasoby w Europie znajdują się na 624 trylionach stóp kwadratowych.

>>> Czytaj też: European Voice: Łupkowa rewolucja nad Wisłą? Entuzjazm Polaków może osłabnąć

W najnowszym badaniu przeprowadzonym przez Europejskie Centrum Zasobów Energii (Eucers), oszacowano ekonomiczny i geopolityczny wpływ takich zasobów. Jeśli tylko część z niekonwencjonalnych źródeł będzie dostępna dla europejskiego i innych rynków energii przed 2020 rokiem, to Europa będzie mieć zapewnione własne źródło energii. Zapewni jej to większe bezpieczeństwo energetyczne. 

Według raportu niekonwencjonalne źródła gazu mogą być największym wyzwaniem dla tradycyjnych eksporterów takich jak Rosja w latach 2015- 2030. Kilka największych grup petrochemicznych w Europie Exxon Mobill oraz Chevron już próbuje zaspokoić europejski popyt na gaz poprzez eksploatację gazu łupkowego. Chevron planuje wykopać pierwszą studnię w Polsce, gdzie trzyma w leasingu ponad 400 tys. hektarów i 1 mln akrów, podczas gdy Exxon Mobil skończył kopanie szóstego ujęcia gazu łupkowego w północno zachodnich Niemczech gdzie jest obecny od 2008 roku.

Mimo ogromnego potencjału, jest jeszcze przed nami wiele wyzwań, by wydobycie gazu łupkowego doszło do skutku. Gaz łupkowy jest uwięziony w skałach tysiące metrów pod ziemią. Uwalnia się go poprzez łamanie skał przy pomocy wody pod wysokim ciśnieniem. Jedną z największych obaw środowiskowych jest wpływ takich technik łamania na poziom wód gruntowych. W Stanach Zjednoczonych już pojawiły się doniesienia o naturalnym gazie wydobywającym się z kranów w domach. W marcu Francja zakazała wydobycia ropy i gazu łupkowego po tym jak ukazały się dwa oficjalne raporty na ten temat. Raport Eucers zaznacza, że obecne prawo środowiskowe w Unii jest niewystarczające. Kwestia praw do ziemi na której znajduje się gaz jest kolejnym wyzwaniem. Inaczej niż w Stanach gdzie właściciel ziemi jest też właścicielem podglebia i ma prawo do zasobów które znajdują się na jego obszarze, w większości krajów europejskich to państwo jest właścicielem praw do niego i ma z tego tytułu dochody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj