Szymon Majewski pod lupą śledczych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 maja 2011, 01:18
Bank chciał, by nasza gazeta nie pisała o gaży Szymona Majewskiego i wydatkach na kampanię z jego udziałem - twierdzi "Puls Biznesu". Obecnie, na wniosek PKO BP, prokuratura sprawdza, czy nie doszło do ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa.

"Naszym marcowym tekstem, w którym ujawniliśmy, ile za reklamowanie PKO BP zainkasuje Szymon Majewski, zajęła się prokuratura" - pisze "PB".

"Pod koniec kwietnia po przesłuchaniach uprawnionego pracownika banku wszczęliśmy śledztwo, dotyczące podejrzenia ujawnienia osobom trzecim informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. To przestępstwo zagrożone karą do 2 lat więzienia" - informuje Monika Lewandowska, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.

Z ustaleń gazety wynika, że zdaniem banku tajemnicą, która została bezprawnie ujawniona, jest zarówno wysokość gaży showmana TVN (1,66 mln zł brutto w 2011 r. i warunkowo tyle samo w 2012 r.), jak i całkowity budżet prowadzonej z jego udziałem kampanii nowych kont (sięga 61,9 mln zł).

Więcej szczegółów w dzisiejszej publikacji "Pulsu Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawomedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj