Drogowcy zapewniają: Chińczycy zdążą z budową autostrady do Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 maja 2011, 13:11
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska/Forsal.pl
Nie ma zagrożenia, że autostrada A2 między Łodzią a Warszawą nie będzie gotowa na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 r. - poinformowała w czwartek GDDKiA.

Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marcin Hadaj przyznał, że generalny wykonawca, czyli chińskie konsorcjum COVEC odnotował "drobne poślizgi" w płatnościach na rzecz podwykonawców. Jednak, jak zapewnił rzecznik, nie oznacza to poważnych problemów ani zagrożenia dla realizacji inwestycji.

"Kontrakt jest realizowany, nie ma mowy o opóźnieniu, ani przesunięciu terminu oddania inwestycji" - powiedział Hadaj. Dodał, że wykonawca jest na placu budowy.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk poinformował w czwartek dziennikarzy w Gdańsku, że "dziś nie ma jeszcze powodu, aby mówić o opóźnieniach". "Wiemy, że pojawiły się problemy z płatnością. GDDKiA przygotowuje środki do uregulowania należności. Jeszcze nie musimy przygotowywać wariantu zapasowego" - dodał.

Minister poinformował, że w czwartek po południu mają być podjęte rozmowy między GDDKiA a chińskim konsorcjum COVEC, a w piątek "będzie pełna diagnoza sytuacji". Podkreślił, że "nie wierzy, żeby chińska firma, dla której kontrakt związany z budową A2 jest +przepustką+ do wielkiego, prawie nieograniczonego rynku budownictwa infrastruktury w całej UE, chciała zaryzykować przyszłość na europejskim rynku".

Czwartkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, że chiński wykonawca budowy zalega podwykonawcom z opłatami. Według gazety, w niektórych przypadkach zaległości sięgają kilkudziesięciu milionów złotych. "Gazeta" napisała, że GDDKiA może rozwiązać umowę z wykonawcą i szukać nowego, ale wtedy A2 między Łodzią a Warszawą nie byłaby gotowa na Euro 2012.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj