Problemy Grecji wciąż na tapecie, ale złoty odrobia część strat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 maja 2011, 17:08
Pieniądze, podatki
Pieniądze Fot. Shutterstock/ShutterStock
Po niespokojnej, poniedziałkowej sesji wtorek charakteryzował się większym spokojem. Złoty zdołał się odbić i odrobić część strat, jednak trudno jest mówić o trwałości tego ruchu - tłumaczą specjaliści.

"Po wczorajszej panice dziś mamy odreagowanie, próbę stabilizacji. Złoty się odbił, odrobił nieco straty. Jesteśmy cały czas w przedziale wahań 3,96 - 3,93 za euro. Na razie te dwa poziomy trzymają kurs" - powiedział w rozmowie z PAP diler walutowy z banku Pekao SA Marcin Bilbin.

"Na ile trwałe mamy to odbicie, ciężko powiedzieć. Nie ma trwałości obecnych trendów. O powrocie do mocy, jeśli chodzi o złotego, nie ma co mówić. Problemy Grecji cały czas są na tapecie, Europa będzie nas jeszcze straszyć" - dodał.

Spokój i niewielkie obroty to charakterystyka wtorkowego handlu na rynku długu.

"Jutro aukcja obligacji drogowych, rynek się pod to ustawia. Nie powinna mieć ona jednak większego wpływu, chyba że będzie znaczący popyt. Wtedy sentyment może się przelać na rynek SPW" - powiedział PAP szef dilerów papierów dłużnych ING Bartłomiej Wit.

Na środę 25 maja zaplanowano przetarg obligacji infrastrukturalnych IPS1014/IDS1018 o wartości 1,0-2,5 mld zł.

"Jutro będą także dane o sprzedaży detalicznej. Musiałyby jednak bardzo odbiegać od konsensusu, aby ruszyć rynkiem. Oczekiwania są takie, że RPP będzie podnosić stopy szybciej, ale skala zacieśnienia się nie zmienia. To jest dominujące spojrzenie" - dodał Wit.

GUS w środę poda dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia w kwietniu tego roku.

"Bardzo duży niepokój na świecie jest dla nas niekorzystny. Ale taka sytuacja, jaka jest teraz, gdzie w krajach peryferyjnych Unii sytuacja jest niepokojąca, jednak nie dochodzi do gwałtownego załamania - rynek jest z tym oswojony, to nam nawet pomaga. Na razie, jeśli chodzi o rynek długu, jest więc stabilizacja ze wskazaniem na lekkie umocnienie" - ocenia Wit.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj