Plany wydobycia gazu łupkowego w Polsce: Liczby są gigantyczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 września 2011, 05:22
Gaz w Polsce
Gaz w Polsce/DGP
Koncerny oszacowały poziom wydobycia surowca. Liczby są gigantyczne. Wydobycie gazu ziemnego w Polsce mogłoby wzrosnąć ponad dziesięć razy. Dwie trzecie wydobycia można by przeznaczyć na eksport.

Największe koncerny mające koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce przedstawiły właśnie w Ministerstwie Gospodarki wstępne plany związane z wydobyciem tego surowca. Wrażenie jest piorunujące: kilka spółek już zadeklarowało, że chce pozyskiwać ponaddziesięciokrotnie więcej gazu, niż w tej chwili wydobywa się w naszym kraju. Wszystkich firm poszukujących gaz łupkowy jest ponad dwadzieścia. Większość nie przedstawiła jeszcze ministerstwu swoich planów.

– Jeden z koncernów, z którymi rozmawialiśmy, chce wydobywać 15 mld m sześc., a drugi 10 mld m sześc. gazu łupkowego rocznie. W sumie kilka firm byłoby w stanie wydobywać nawet 40 – 50 mld m sześc. rocznie – mówi prof. Maciej Kaliski, wiceminister gospodarki.

>>> Zobacz też: Kto szuka gazu łupkowego w Polsce? Spółki mają właścicieli z całego świata

Liczby są gigantyczne. Z krajowych złóż pozyskujemy dziś 4,3 mld m sześc. gazu konwencjonalnego rocznie, a całkowite zapotrzebowanie na ten surowiec nie przekracza 14,5 mld m sześc. Według ekspertów w 2015 r., gdy ruszy wydobycie gazu łupkowego, Polska będzie zużywać 18 mld m sześc.

Co zrobimy z nadmiarem surowca? – Bez inwestycji będziemy w stanie zagospodarować dodatkowe 5 mld m sześc. gazu rocznie. Po rozbudowie energetyki i sieci dystrybucyjnej przyjmiemy kolejne 10 mld m sześc. – mówi Kaliski. Do zagospodarowania pozostanie nawet 25 – 35 mld m sześc. – Tego nie jesteśmy w stanie wykorzystać w kraju. Będzie trzeba eksportować – twierdzi Kaliski.

To dlatego Gaz-System rozpoczął rozbudowę infrastruktury gazowej: powiększył moce przesyłowe interkonektora zachodniego w Lasowie, uruchomił nowy łącznik z Czechami. W 2014 r. ruszy terminal LNG, który ma być także przystosowany do eksportu. W sumie do tego czasu spółka wybuduje 1000 km gazociągów. W latach 2014 – 2017 sieć ma zostać rozbudowana o kolejne 800 km, w tym m.in. o łącznik ze Słowacją. W tym czasie nastąpi pełne otwarcie polskiej sieci gazowej na europejską. W kolejnych latach Gaz-System planuje uruchomienie 1000 km gazociągów, m.in. prowadzących na Litwę. Mirosław Barszcz, ekspert Instytutu Sobieskiego, chwali plany Gaz-Systemu, bo jeśli wydobycie gazu łupkowego ruszy, zmieni to diametralnie rynek w kraju.

Skala wyzwań jest tak duża, że wkrótce ma zostać powołany specjalny pełnomocnik rządu ds. łupków. Maciej Kaliski poinformował, że zabiega o budowę całego departamentu w Ministerstwie Gospodarki, który zajmie się wyłącznie tą tematyką. – Obecny departament ropy i gazu w MG nie jest w stanie poradzić sobie z tak dużym projektem – twierdzi.

>>> Czytaj też: Walka o gaz łupkowy: Polska niespodziewanie zyskała potężnego sojusznika i konkurenta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj