Złoty będzie słaby w piątek, na poziomie 4,45-4,46 za euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2011, 10:20
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły.
Zbliżenie na polski banknot stuzłotowy, na którym widnieje podobizna króla Władysława Jagiełły./ShutterStock
Złoty będzie kontynuwał w piątek osłabienie i, pomimo końca kwartału i miesiąca, zakończy notowania w okolicach 4,45-4,46 za euro. Rozstrzygnięcia na rynku euro/dolara, którego śladem podąża złoty nastąpi być może w przyszłym tygodniu, kiedy na rynek prawdopodobnie napłynie więcej informacji związanych z Grecją, oceniają analitycy.

W czwartek Kurs EUR/PLN utrzymał się ponad linią wyznaczającą ostatnią falę wzrostową, która obecnie znajduje się w pobliżu 4,40. Wczorajsza sesja pokazała, że potencjał do dalszego korekcyjnego umocnienia polskiej waluty pozostaje jak na razie ograniczony. "Wczoraj mieliśmy napływ pozytywnych w sumie informacji - pozytywne głosowanie nad pakietem stabilizacyjnym w Bundestagu, lepsze od oczekiwań dane o PKB. Nie było one jednak w stanie, mimo interwencji na rynku Banku Gospodarstwa Krajowego, który sprzedawał dolary, wpłynąć na umocnienie złotego. Krajowa waluta nie zdołała nawet utrzymać się na poziomie 4,40 za euro i notowania kończyliśmy powyżej tego poziomu"- powiedział analityk walutowy Banku BGŻ Piotr Popławski.

W jego ocenie, kończący się miesiąc i kwartał może skłonić zarządzających do gwałtowniejszych ruchów, jednak złoty jest na tyle słaby, że takie działania nie przyniosą wymiernych efektów. "Spodziewam się, że mimo końca kwartału będzie słabo. Złoty będzie dziś w okolicach 4,45-4,46 za euro"- powiedział analityk. W trakcie dzisiejszej sesji napłynie kilka interesujących wskaźników z największych światowych gospodarek (m.in. wstępne szacunki inflacji HICP ze strefy euro, wydatki i dochody Amerykanów oraz indeks Chicago PMI), które będą podwyższać zmienność kursu tej pary walutowej, jednak przełomu w jego notowaniach prawdopodobnie nie przyniosą.

W piątek, ok. godz. 10:00 jedno euro kosztowało 4,4415 zł, a dolar 3,2852 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3522.

W czwartek ok. godz. 17:00 za jedno euro płacono 4,4097 zł a za dolara 3,2340 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3649.

Rano, ok. godz. 10:10 jedno euro kosztowało 4,4202 zł, a dolar 3,2319 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3676. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj