Napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) do Polski może w tym roku wzrosnąć nawet do 11 mld euro, uważa wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. W ub. r. napływ BIZ wyniósł 9 mld euro, a Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) szacowała wcześniej, że w tym roku może zwiększyć się o 10 proc. do 10 mld euro.

"Mimo światowego kryzysu Polska nadal przyciąga inwestycje. W 2011 r. może to być nawet 11 mld euro - powiedział wicepremier Pawlak. W jego opinii, sukces zawdzięczamy przede wszystkim wysokim kwalifikacjom zawodowym Polaków i stabilnej sytuacji polityczno-gospodarczej. – Dla zagranicznych firm liczą się także niskie koszty pracy, dostęp do rynków UE, rosnąca liczba konsumentów oraz zachęty inwestycyjne - dodał" - głosi komunikat resortu gospodarki.

>>> Czytaj też: Słaby złoty zatopi polską gospodarkę?

Ministerstwo cytuje także prezesa PAIiIZ-u Sławomira Majmana, przypomniał, że obecnie agencja prowadzi 150 projektów inwestycyjnych o łącznej wartości 5,9 mld euro i deklarowanej liczbie miejsc pracy - prawie 46 tys.

"Dominują inwestorzy z USA, Wielkiej Brytanii i Chin, reprezentujący przede wszystkim sektor, motoryzacyjny i maszynowy" - powiedział Majman. W połowie września wiceminister gospodarki Rafał Baniak informował, że Ministerstwo Gospodarki podtrzymuje, iż napływ BIZ w Polsce w 2011 sięgnie kwoty 10 mld euro. Wcześniej we wrześniu resort gospodarki podał, że napływ BIZ spadł o ponad 25% r/r do 3,62 mld euro w okresie styczeń-lipiec 2011 r. NBP z kolei informował, że w okresie sierpień 2010 - lipiec 2011 napływ BIZ do Polski wyniósł 5.483 mln euro wobec 9.240 mln euro rok wcześniej.