Orlen zapłaci za manipulacje na rynku paliw? Tankowanie będzie jeszcze droższe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2011, 03:47
Paliwo, stacja benzynowa Fot. Shutterstock
Paliwo, stacja benzynowa Fot. Shutterstock/ShutterStock
Eksperci przewidują dalszy wzrost cen paliw. Orlenowi grozi bowiem wielomilionowa kara za przedwyborcze granie cenami paliw, którą koncern najpewniej wliczy w ceny sprzedawanych produktów - informuje "Gazeta Polska codziennie'.

Chodzi o przedwyborczą sytuację, gdy podczas kampanii Orlen utrzymywał na swoich stacjach ceny prawie na poziomie hurtowym. Wywołało to prawdziwą burzę, gdyż mniejsi uczestnicy rynku nie mogli dopłacać do interesu. Upadek groził 3 tys. niezależnych stacji.

Dystrybutorzy zarzucili Orlenowi stosownie nieuczciwych praktyk i wystosowali skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jeżeli ten je uzna, Orlenowi grozi wielomilionowa kara.

>>> Czytaj też: Analitycy ostrzegają: tankowanie będzie jeszcze droższe

Po wyborach wszystko wróciło do normy, a ceny hurtowe paliw są teraz w Polsce najdroższe od 7 lat. W styczniu cena oleju napędowego może wzrosnąć o prawie 10 proc., a do końca 2012 r. cena autogazu nawet o złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj