Z braku środków szkoły u USA skracają naukę do czterech dni w tygodniu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 listopada 2011, 07:32
Z powodu restrykcji budżetowych coraz więcej szkół publicznych w USA skraca naukę do czterech dni w tygodniu, co - jak przyznają sami nauczyciele - musi się odbić na poziomie wiedzy wynoszonej z nich przez uczniów.

Jak okazało się z badań przeprowadzonych przez "Washington Post", szkoły już co najmniej w 292 okręgach szkolnych prowadzą zajęcia tylko przez cztery dni, zwykle od wtorku do piątku włącznie.

>>> Czytaj też: Tanatopraktor - zawód dla ludzi o mocnych nerwach

W całych Stanach Zjednoczonych jest około 15 000 okręgów szkolnych, więc naukę skrócono na razie w niewielkim ich ułamku. Jednak liczba okręgów pracujących na tych zasadach wzrosła ponaddwukrotnie przez ostatnie dwa lata.

>>> Polecamy: Bradshaw: Potęga amerykańskich szkół zaczyna się chwiać

Nauka w USA w publicznych szkołach średnich i podstawowych i tak trwa krócej niż w wielu krajach wysoko rozwiniętych i krajach wschodzących rynków, np. w Azji.

Eksperci ostrzegają, że może to się odbić na poziomie wykształcenia przyszłych pokoleń Amerykanów. Przyznają to sami nauczyciele, chociaż mają więcej wolnych dni przy skróconym tygodniu nauki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj