Europa spada. Akcje KGHM w centrum zainteresowania GPW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 listopada 2011, 09:20
Parkiety Starego Kontynentu rozpoczęły dzień na minusach. Warszawski parkiet pomimo dobrych ocen piątkowego expose premiera Tuska wciąż spada. Inwestorzy z zaciekawieniem obserwują notowania KGHM. Rynek w tym tygodniu czeka na dość sporą dawkę danych makro.

Po otwarciu francuski indeks CAC 40 spadł o 0,71 proc. i wyniósł 2.975,83 pkt., FTSE 100 po otwarciu notowań spadł o 0,78 proc. i wyniósł 5.321,24 pkt.,niemiecki indeks DAX spadł o 0,57 proc. i wyniósł 5,767,21 pkt.

WIG 20 na otwarciu sesji wyniósł 2229,68 pkt., co oznacza spadek o 0,46 proc.

Do ciekawej sytuacji doszło w piątek na GPW po expose premiera Tuska. Jak opisuje Eliza Dąbrowska, jedno zdanie premiera doprowadziło do dużych spadków akcji KGHM: „Premier w swoim przemówieniu zapowiedział podniesienie opłat eksploatacyjnych od kopalin (srebra i miedzi), dzięki czemu nasze Państwo ma się wzbogacić o 10 mld zł. Skutkowało to dość znaczną przeceną akcji spółki KGHM. W pewnym momencie spadek sięgał powyżej 14 proc. Na koniec dnia akcje miedziowego koncerny były o niecałe 4 mld zł tańsze niż dzień wcześniej. A, że KGHM jest największą spółką na polskiej giełdzie, cały dzień zakończył się dla nas kiepsko. WIG20 spadł ponad 2 proc.”

„Zgodnie z oczekiwaniami, w Hiszpanii wybory wygrała Partia Ludowa, a jej liderzy zapowiedzieli kontynuację reform. W trakcie weekendu przedstawiciele Unii Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego wizytowali Grecję, a w poniedziałek i wtorek premier Papademos będzie walczył w Brukseli o uruchomienie kolejnej transzy międzynarodowej pomocy” – komentuje Roman Przasnyski z Open Finance.

Jak zapowiada analityk, w najbliższych dniach czeka nas sporo danych makroekonomicznych. We wtorek poznamy dynamikę amerykańskiej gospodarki, a w czwartek niemieckiej. W środę opublikowane zostaną wskaźniki aktywności przemysłu i usług w Chinach i strefie euro oraz informacje o dochodach i wydatkach Amerykanów, liczbie zasiłków dla bezrobotnych, zmówieniach na dobra trwałego użytku i indeksie nastrojów konsumentów. W środę mija termin zakończenia prac kongresowej komisji, która miała skonkretyzować plany równoważenia amerykańskiego budżetu. Porozumienia politycy nie osiągnęli, co może popsuć nastroje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj