Rynki czekają na ustalenia piątkowej Rady Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 grudnia 2011, 16:40
Barometr rynkowy, fot. ronfromyork
Barometr rynkowy, fot. ronfromyork/ShutterStock
Słabnący eurodolar nie pozwala się umocnić złotemu, z kolei w przypadku osłabienia się polskiej waluty można się spodziewać pojawienia się na rynku BGK - uważają dilerzy.

Ich zdaniem na rynku można obserwować utrzymywanie pozycji do piątkowego posiedzenia Rady Europejskiej.

"We wtorek najpierw mieliśmy lekkie umocnienie przy słabej płynności, potem część zysków złoty stracił. Eurodolar jest pod presją, dochodzą do nas niezbyt dobre sygnały z eurolandu, agencje ratingowe się wypowiadają o krajach EMU, eurodolar spada, a to nie pozwala się umocnić złotemu. Sądzę, że na złotym, jak i w całym regionie, będziemy obserwowali utrzymywanie pozycji przed piątkiem, który będzie kluczowy, gdyż wtedy będziemy wiedzieli więcej o przyszłości strefy euro" - powiedział w rozmowie z PAP Karol Zaluski, szef dilerów walutowych ING Banku Śląskiego.

"Nie sądzę, by na rynku były większe oczekiwania na decyzję Rady, natomiast można się spodziewać, że jeżeli złoty będzie się osłabiał, to na rynku pojawi się BGK" - dodał.

W poniedziałek wieczorem agencja Standard&Poor's poinformowała o umieszczeniu ratingów 15 krajów strefy euro, w tym Niemiec i Francji, na liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym.

W środę RPP ogłosi swoją decyzję w sprawie stóp procentowych, ekonomiści ankietowani przez PAP spodziewają się, że stopy pozostaną bez zmian.

Na rynku długu dilerzy do piątku spodziewają się trendu bocznego przy dużej zmienności. Inwestorzy czekają na decyzję EBC oraz ustalenia szczytu UE.

"We wtorek mieliśmy na obligacjach ruch korekcyjny, który - przy obrotach mniejszych niż wczoraj - w większości zniwelował wzrosty cen z poniedziałku. Podstawowy powód, na który należy wskazać, to komunikaty Standard&Poor's i kwestia możliwości obniżki ratingów państw strefy euro. Ponadto zwróciłbym uwagę na to, że rynek jednak liczy na to, że w czwartek EBC obniży stopy, a w piątek na kolejnym szczycie jednak zapadną decyzje, które będą zmierzały do rozwiązania kryzysu, a które inwestorzy zaakceptują. Oczekiwania odnośnie piątku będą jakoś wspierać rynek, oczekiwałbym trendu bocznego, przy dużej zmienności w obie strony pod wpływem bieżących informacji" - powiedział w rozmowie z PAP szef dilerów SPW Marek Kaczor.

"Rynek jest dość zgodny że nie będzie żadnego ruchu na polskich stopach" - dodał.

W czwartek o 13.45 Europejski Bank Centralny przedstawi decyzję o stopach procentowych. W piątek w Brukseli odbędzie się spotkanie Rady Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj