Tusk: Porozumienie UE to za mało, by uspokoić rynki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 grudnia 2011, 05:36
Kraje strefy euro oraz grupa państw "euro plus" doszła do porozumienia, ale nie jest ono tak znaczne, by uspokoić rynki - ocenił w piątek rano po całonocnych antykryzysowych obradach szczytu UE premier Donald Tusk. Przeszkodził "sceptycyzm" Brytyjczyków.

Tusk określił rezultat blisko 10-godzinnych obrad przywódców UE jako "pół na pół". "Na pewno ważnym efektem jest to, że większość państw doszła do porozumienia, czyli strefa euro i istotna grupa +euro plus+, natomiast sceptycyzm Brytyjczyków kładzie się jakimś cieniem na tym porozumieniu" - powiedział premier.

Wielka Brytania utrudniała postęp rozmów w sprawie zmian w traktacie UE, które zwiększałyby dyscyplinę budżetową oraz integrację strefy euro.

Dodał, że osiągnięte w nocy z czwartku na piątek porozumienie "samo w sobie być może jeszcze nie jest aż tak intensywne, żeby uspokoić rynki". "Na pewno krok do przodu, ale do entuzjazmu daleko" - podsumował Tusk. Ocenił, że ustalenia są "dość neutralne dla Polski". 

>>> Czytaj też: Porażka szczytu - traktat bez zmian. Powstanie unia fiskalna 23 państw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj