Quercus TFI może przeznaczyć do 100 proc. zysku za 2011 r. na dywidendę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 grudnia 2011, 13:17
Zegary wewnątrz Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW
Zegary wewnątrz Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW/Forsal.pl
Quercus TFI może wypłacić dywidendę wysokości do 100% tegorocznego zysku, jeśli na rynku nie pojawią się możliwości akwizycyjne.

Spółka spodziewa się, że jej aktywa na koniec roku pozostaną na poziomie z listopada, tj. ok. 1,45 mld zł, poinformował prezes Sebastian Buczek.

"Podtrzymujemy plany wypłaty dywidendy. Teoretycznie moglibyśmy przeznaczyć na ten cel nawet do 100% zysku za 2011 rok" - powiedział Buczek dziennikarzom.

Dodał, że wysokość dywidendy będzie zależała od tego, czy na rynku nie pojawią się możliwości akwizycyjne.

"Nie prowadzimy w na dziś żadnych zaawansowanych rozmów w tym temacie" - dodał.

Prezes poinformował, że wartość aktywów Quercus TFI wysokości 1,45 mld zł na koniec listopada, pozostanie na tym poziomie do końca roku, a początek 2012 roku może przynieść kontynuację trendu spadkowego, rozpoczętego w sierpniu tego roku i odpływ części aktywów.

"Pierwsza połowa roku była dobra i przyniosła kontynuację pozytywnych tendencji z 2010 roku. Mieliśmy 2 mld zł aktywów na koniec czerwca, ale sierpień i wrzesień dały nam się we znaki i aktywa skróciły się do 1,5 mld zł i nie przewiduję, aby do końca roku aktywa znacząco zmieniły się. Trudno spodziewać się, że klienci będą masowo kupować jednostki uczestnictwa przy takim rynku i zmasowanej akcji banków, oferujących depozyty na ponad 7%" - powiedział Buczek.

Po trzech kwartałach Qurcus TFI miał 11,87 mln zł zysku netto wobec 2,95 mln zł rok wcześniej, przy przychodach odpowiednio 45,16 mln zł i 19,64 mln zł. Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 14,07 mln zł wobec 2,67 mln zł rok wcześniej.

Zysk netto w III kw. wyniósł 3,54 mln zł wobec 1,81 mln zł rok wcześniej, przy przychodach na poziomie odpowiednio 12,67 mln zł w porównaniu z 8,82 mln zł w III kw. 2010 r. "Nasze wyniki finansowe są dobre, ale one bazują głównie na tym, co działo się w I połowie roku.

Miałem nadzieję, że z zyskiem netto znajdziemy się bliżej 20 mln zł, ale II półrocze te plany pokrzyżowało"- powiedział Buczek. Dodał, że IV kw. powinien być podobny pod względem rezultatów finansowych do III kw.

Prezes podkreślił, że 2011 rok okazał się gorszy od oczekiwań analityków i zarządzających, a przyszły rok pozostaje dużą niewiadomą ze względu na fakt, że wiele decyzji, które wpływają na rynek europejski i globalny, jest w rękach polityków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj