Od soboty kierowcy będą mogli wyjeżdżać z Kielc nowo wybudowanym odcinkiem drogi ekspresowej S74 w kierunku Lublina i Rzeszowa. Budowa siedmiokilometrowego odcinaka trwała 30 miesięcy i kosztowała ok. 285 mln zł.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Pawelec, pozwolenie na użytkowanie trasy wydał Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. Kierowcy będą mogli pojechać drogą prawdopodobnie w sobotę przed południem.

Pawelec podkreśliła, że dzięki realizacji inwestycji kierowcy zyskają wygodny i bezkolizyjny wyjazd z Kielc w kierunku Lublina i Rzeszowa, a mieszkańcom miasta nie będzie doskwierał uciążliwy ruch tranzytowy.

"Jadący tranzytem od strony Łodzi w kierunku Lublina i Rzeszowa, powinni kierować się na trasę ekspresową tuż za skrzyżowaniem kieleckiej ulicy Świętokrzyskiej z ulicą Warszawską (...). Na drogę będzie można także wjechać z łącznicy węzła, wybudowanego w miejscu skrzyżowania Alei Solidarności z ulicą Świętokrzyską" - tłumaczyła rzeczniczka.

W podkieleckiej Cedzynie otwarte zostanie rondo, które bezkolizyjnie skomunikuje ekspresową S74 z dawnym odcinkiem drogi krajowej nr 74.

Nowy odcinek trasy ma blisko siedem kilometrów (w granicach Kielc - 2,7 km, poza miastem - 4,1 km). W ramach przedsięwzięcia zbudowano m.in. trzy wiadukty i most nad Lubrzanką.

Miejski odcinek trasy zrealizowano w systemie "zaprojektuj i zbuduj", w ramach którego wyłoniony w jednym przetargu wykonawca, zaprojektował i zrealizował inwestycję. Przetarg na ten projekt i realizację przedsięwzięcia wygrało konsorcjum utworzone przez Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych "Fart" z Kielc, Mosty-Łódź oraz Fardub Consulting z Kielc. Pozamiejski odcinek drogi był projektowany wcześniej przez biuro Transprojekt Warszawa.

Inwestycja, której realizację rozpoczęto w 2009 r., kosztowała ok. 285 mln zł. GDDKiA stara się o uzyskanie unijnego dofinansowania przedsięwzięcia z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko.