Panasonic Corp., jeden z wiodących producentów elektroniki w Japonii, niemal podwoił wysokość prognozowanej rocznej straty do rekordowej kwoty 780 mld jenów, czyli 10 mld dolarów. Przyczyną słabych zysków była wielka powódź w Tajlandii oraz spadek popytu na telewizory.

Straty za rok finansowy kończący się w marcu będą największe w całej historii pierwszego na świecie producenta telewizorów plazmowych od czasu złożenia firmy w 1918 roku – relacjonuje agencja Bloomberg.

Wobec rosnącej konkurencji na rynku telewizorów prezydent koncernu Fumio Ohtsubo likwiduje stanowiska pracy, przenosi produkcję za granicę oraz próbuje zmienić firmę z Osaki w lidera branży paneli słonecznych i akumulatorów Panasonic dołączył do rodzimych rywali, koncernów Sony i Sharp, które w ostatnich tygodniach także podniosły prognozy spodziewanych strat.

W każdym z tych przypadków notuje się słabe wyniki sprzedaży wskutek unieruchomienia własnych fabryk w Tajlandii oraz z powodu trzęsienia ziemi w Japonii w marcu, gdy doszło do uszkodzenia zakładów produkcyjnych i zakłóceń we współpracy z dostawcami.

„Nie można liczyć na szybką poprawę na rynku elektroniki konsumenckiej” – mówi Yuuki Samurai, szef Fukoku Capital Management w Tokio – „Jest rozziew między wytwarzanymi przez te firmy produktami, a tym, czego chcą konsumenci”.

Zysk operacyjny Panasonica wyniesie w tym roku najpewniej około 30 mld jenów wobec wcześniej prognozowanych 130 mld jenów. Firma obniżyła szacunki rocznych przychodów z 8,3 bln jenów do 8 bln jenów.

W 2008 roku Panasonic kupił pakiet kontrolny w Sanyo, największym w Japonii producencie baterii do ładowania, a w zeszłym roku dokupił resztę udziałów firmy”
“Panasonic stara się uciec od konkurencji ze strony rywali z Korei Południowej, ale wysiłki koncernu, takie jak kupno Sanyo, nie przyniosły żadnych rezultatów” – ocenia Koji Toda, główny menedżer funduszu w Resona Bank w Tokio – „Panasonic musi działać szybciej”.