Praga może zalegalizować prostytucję w ciągu dwóch lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lutego 2012, 13:23
Władze czeskiej stolicy chcą, aby do 2014 roku prostytucja w Pradze była legalna. Nad projektem nowych przepisów prawnych, które muszą zostać uchwalone przez parlament, pracuje obecnie grupa ekspertów z praskiego ratusza.

Samorządowcy chcą prawnie uregulować stosunki między prostytutkami a ich klientami, a także określić usługi seksualne, jako działalność gospodarczą i opodatkować osoby świadczące te usługi. "Jest to jeden z naszych priorytetów" - twierdzi cytowany przez portal iDnes.cz radny Lukasz Manhart.

Praski magistrat zabiega o legalizację prostytucji od dwóch lat. W 2010 roku Izba Poselska, niższa izba czeskiego parlamentu, zwróciła miastu stosowny projekt ustawy, tłumacząc to tym, że władze Pragi przesłały go w okresie zmian zachodzących po wyborach samorządowych.

>>> Czytaj też: Ekonomia paryskiego burdelu

Spośród parlamentarnych partii za legalizacją prostytucji w Czechach opowiada się tylko wchodzący w skład centroprawicowej koalicji rządzącej populistyczny ruch Sprawy Publiczne (VV). Pozostałe ugrupowania są temu przeciwne.

VV twierdzą, że legalizacja prostytucji wsparłaby budżet państwa, pomogłaby samym prostytutkom oraz przyczyniłaby się do zmniejszenia przestępczości.

Premier Czech Petr Neczas z Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) jednoznacznie opowiada się przeciw legalizacji prostytucji. Zastrzeżenia zgłasza też Miroslav Kalousek, minister finansów i wiceszef drugiej co do wielkości partii koalicji, ugrupowania Tradycja Odpowiedzialność Prosperity 09 (TOP 09). Tymczasem poparcie dla legalizacji usług seksualnych wyrażają regionalne struktury obu tych partii.

W Czechach od lat 20. XX wieku prawo nie przewiduje kar za prostytucję, nielegalne jest natomiast stręczycielstwo. Praski ratusz szacuje, że w mieście działa obecnie około 70 domów publicznych. Niemal połowa z nich mieści się w okolicach rynku Starego Miasta i Placu Wacława. Pracuje w nich co najmniej kilkaset kobiet.

Według propozycji praskiego ratusza z 2010 roku uprawianie prostytucji miało być legalne pod warunkiem uzyskania odpowiedniego pozwolenia w urzędzie. Zainteresowani mieli płacić podatki, składki ubezpieczeniowe i regularnie przechodzić badania lekarskie. Pozwolenie na wykonywanie zawodu miały otrzymywać jedynie osoby pełnoletnie, które pracowałyby w domach publicznych, we własnych mieszkaniach lub u klienta. Projekt zakazywał publicznego proponowania seksu, choć dawał władzom lokalnym możliwość rezygnacji z tego zapisu.

>>> Czytaj też: Podatek VAT: Przedsiębiorstwo sprzedasz bez VAT-u

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj