Lider chadeków w PE: ACTA jest martwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2012, 14:20
Porozumienie ACTA, fot. pixeldreams.eu
Porozumienie ACTA, fot. pixeldreams.eu /ShutterStock
Umowa ACTA jest martwa - powiedział dziennikarzom lider największej, chadeckiej frakcji w Parlamencie Europejskim Joseph Daul. Ratyfikacja przez PE jest niezbędna do wejścia w życie umowy w Unii Europejskiej, tymczasem coraz więcej europosłów jest przeciwko.

Stanowisko szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej nie przesądza o oficjalnym stanowisku całej tej grupy. Potwierdza jednak, że w Parlamencie Europejskim rośnie opozycja przeciwko umowie.

>>> czytaj też: Prawnicy PE o ACTA: nie ma jawnej sprzeczności z prawami podstawowymi

Wcześniej przeciwko wypowiadali się już w imieniu drugiej co wielkości frakcji, socjalistów i demokratów, jej przewodniczący Hannes Swoboda oraz Zieloni. Sprzeciw wyraził też socjaldemokratyczny szef PE Martin Schulz.

"ACTA jest martwa" - rzucił Daul we wtorek na zakończenie posiedzenia grupy na temat umowy, potwierdzając wcześniejsze informacje, że w wyniku olbrzymich protestów frakcja jest teraz bardzo podzielona, mimo że wcześniej wstępnie opowiadała się za ACTA głosując za stosowną rezolucją 24 listopada 2010 roku.

W oficjalnym komunikacie prasowym wydanym w środę Daul był bardziej ostrożny w wydawaniu opinii na temat ACTA. Podkreślił, że jego grupa będzie walczyć o "wolny internet, intensyfikując walkę z podróbkami, przez które Europa traci tysiące miejsc pracy".

"Procedura ratyfikacji ACTA w Parlamencie Europejskim dopiero się rozpoczęła. Zbadamy uważnie ACTA, biorąc pod uwagę wszystkie obawy o ewentualne ograniczenia w internecie. Musimy odbyć debatę opartą na faktach, a nie fikcji" - stwierdził Daul.

W sobotę w wielu europejskich miastach odbyły się demonstracje przeciwników ACTA, kontrowersyjnej umowy handlowej o zwalczaniu handlu artykułami podrabianymi. Zawiera ona zapisy dotyczące ochrony własności intelektualnej, które - zdaniem krytyków - ograniczą swobodne funkcjonowanie internetu.

22 kraje unijne, w tym Polska, podpisały ACTA 26 stycznia w Tokio. W imieniu UE podpis pod umową złożył ambasador unijny. O wstrzymaniu ratyfikacji ACTA zdecydowały rządy Polski, Czech i Łotwy; nie podpisały jej jeszcze Cypr, Estonia, Niemcy, Holandia i Słowacja.

By umowa weszła w życie w Unii, musi zostać ratyfikowana przez PE oraz wszystkie kraje członkowskie. Dopiero wtedy ostateczną zgodę wydaje Rada UE (wstępną zgodę wydała jesienią ub.r.). Pierwsza debata w komisji PE ds. handlu międzynarodowego, prowadzącej konsultacje ws. ACTA, jest przewidziana na 29 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj