Dobre, bo polskie – klienci wybierają instytucje finansowe z krajową nazwą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lutego 2012, 15:33
Bank
Bank/ShutterStock
Pogłoski na temat kondycji światowych instytucji finansowych zrobiły swoje.

Z sondażu przeprowadzonego przez Millward Brown SMG/KRC wynika, że Polacy, wybierając bank, patrzą już nie tylko na to, jakie oferuje on oprocentowanie lokat oraz na ile jest skłonny dopasować ofertę do potrzeb konkretnego klienta. W ostatnim roku na czoło wysunęła się potrzeba zaufania do instytucji finansowej i poczucia, że oszczędności są zdeponowane bezpiecznie.

>>> Czytaj też: Belka: Polski system bankowy jest stabilny, ale warto "udomowić" banki w obliczu kryzysu

– Nasi respondenci odpowiadali, że to gwarantuje im bank z polskim kapitałem. Polskość zaczęła być w tej branży bardzo ceniona – tłumaczy Kuba Antoszewski z Millward Brown SMG/KRC.

Już blisko 60 proc. klientów deklaruje, że miało to wpływ na ich decyzję o miejscu ulokowania oszczędności. Zaufanie do polskich banków zadeklarowało aż 74 proc. respondentów.

Eksperci podkreślają, że na takim podejściu mogą zyskiwać banki, które choć mają polskie nazwy, to ich właściciele już nie do końca. Polscy konsumenci, oceniając pochodzenie instytucji, nie wnikają bowiem w jej struktury, a patrzą jedynie na logo. Idealnym przykładem tego jest także branża odzieżowa. Marka Reserved tylko dlatego, że obco brzmiała, była uważana za zagraniczną.

>>> Czytaj też: Europejskie centrale mogą ściągnąć kapitał z polskich banków

Stawiamy na polskie banki, bo krajowe firmy radzą sobie z kryzysem równie dobrze, a często lepiej niż zachodnie koncerny. W tym kontekście też u wielu klientów pojawia się przekonanie, że „trzeba inwestować, wspierać swoje”. Ważnym czynnikiem wiarygodności rodzimych instytucji jest dla badanych też ich niezależność – możliwość podejmowania samodzielnych decyzji w oparciu o krajowe realia i elastyczność reagowania na problemy.

Rosnącą popularność polskich banków zauważyły też same instytucje. – Wysoki poziom zaufania potwierdza także to, że klienci wiążą się z nami długofalowo. Chętnie wybierają lokaty długookresowe. Blisko jedna trzecia depozytów to lokaty 12-miesięczne lub dłuższe. Klienci coraz częściej decydują się także na 10- i 15-letnie produkty systematycznego oszczędzania na przyszłość – mówi Przemysław Guberow, dyrektor zarządzający obszaru zarządzania produktem w Getin Noble Banku. PKO BP też nie narzeka. Często obsługuje nie klienta, lecz całą jego wielopokoleniową rodzinę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj