Szyby NordGlass ruszają na podbój Ameryki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 lutego 2012, 16:24
NordGlass i Pilkington rządzą na polskim rynku
NordGlass i Pilkington rządzą na polskim rynku/DGP
W Stanach Zjednoczonych NordGlass zamierza sprzedawać tyle samo co na rynku krajowym.

Należąca do Enterprise Investors firma zadebiutuje w USA już w II kw. 2012 r. – deklaruje Grzegorz Łajca, prezes NordGlass. To efekt przyjętej kilka lat temu strategii wyjścia firmy na zagraniczne rynki. Dotąd była ona skuteczna – w ciągu kilku lat pozwoliła zwiększyć sprzedaż o 60 proc.

Szyby NordGlass można kupić niemal w całej Europie, a także w Afryce, Azji i Ameryce Południowej. Ale to Stany Zjednoczone będą oczkiem w głowie firmy. Za oceanem w ciągu roku sprzedawanych jest 15 mln sztuk szyb rocznie, czyli tyle, ile wchłania cały unijny rynek. Jednak eksperci przestrzegają: zaistnieć tam będzie bardzo trudno, bo światowi giganci, tacy jak Pilkington czy Saint-Gobain, podzielili między siebie ten rynek.

>>> Czytaj też: Rząd wesprze produkcję szyb do samochodów w Środzie Śląskiej

Jednak Grzegorza Łajca wcale to nie zniechęca – już w pierwszym roku chce przehandlować za oceanem 200 tys. sztuk szyb. To w przybliżeniu tyle, ile firma sprzedaje co roku w naszym kraju. W USA – podobnie jak w Polsce – firma skoncentruje się na rynku wtórnym.

Taka strategia okazała się strzałem w dziesiątkę w Polsce. Obecnie w rękach NordGlass jest ok. 30 proc. krajowego rynku szyb samochodowych. Jedynym koncernem, który dotrzymuje kroku Polakom, jest Pilkington, kontrolowany przez japoński koncern NSG.

Eksperci uważają, że rynek szyb samochodowych w naszym kraju, podobnie zresztą jak rynek części zamiennych, ma przed sobą przyszłość.

>>> Zobacz też: Fiat dementuje, by z jego powodu 10 tys. osób mogło stracić pracę

– Z roku na rok wzrasta liczba samochodów, potrzeba coraz więcej części do ich napraw – mówi Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych.

Alfred Franke jeszcze nie podliczył zeszłorocznych wyników, ale z szacunków wynika, że dystrybutorzy części zamiennych odnotowali wzrost sprzedaży. W przeciwieństwie do producentów samochodów, którzy sprzedali w tym czasie w naszym kraju mniej aut. Franke zaznacza, że dystrybucja szyb to specyficzny rynek.

– Te firmy są mocno wyspecjalizowane, a swoją sieć tworzą poprzez warsztaty samochodowe – mówi Franke.

NordGlass ma w Polsce 115 punktów serwisowych, które odwiedza co roku ok. 100 tys. klientów. W sumie firma zatrudnia w naszym kraju blisko tysiąc osób. W 2010 r. przychody spółki wyniosły 219 mln zł. Firma nie podała jeszcze danych za zeszły rok, ale nieoficjalnie wiadomo, że były one o 20 – 30 proc. wyższe.

Główny konkurent, Pilkington Automotive, nie publikuje osobno wyników polskich zakładów. Zatrudnia u nas 1,4 tys. osób, w tym ponad 1 tys. w pierwszej fabryce koncernu w Sandomierzu. W 2014 r. ruszy jednak drugi zakład, w Chmielowie. – Inwestujemy, bo z każdym rokiem wzrasta zapotrzebowania na szyby samochodowe – mówi Ryszard Jania, prezes Pilkington Automotive Poland. Fabryka w Chmielowie będzie produkować rocznie 7 mln sztuk szyb do aut osobowych i ciężarowych i w ten sposób podwoi moce produkcyjne koncernu w Polsce.

NordGlass też inwestuje. Wkrótce do użytku zostanie oddana linia produkcyjna, która zwiększy moce zakładu o 30 proc. Tym samym NordGlass będzie produkował 1,3 mln sztuk szyb rocznie w dwóch fabrykach, w Słupsku i Koszalinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj