Projekt ustawy o przejezdności dróg na Euro 2012 trafił do podkomisji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 lutego 2012, 20:25
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska/Forsal.pl
Projekt ustawy umożliwiającej otwarcie przed Euro 2012 dla ruchu nawet niewykończonych dróg trafił we wtorek do sejmowej podkomisji infrastruktury. Decyzja o pozwoleniu na użytkowanie takich dróg wydana byłaby warunkowo, na określony czas.

We wtorek członkowie sejmowej komisji infrastruktury zdecydowali o skierowaniu projektu przygotowanego przez resort transportu do dalszych prac w podkomisji.

Chodzi o nowelizację ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Projekt zakłada, że nadzór budowlany będzie mógł zezwolić na użytkowanie drogi, mimo że nie wszystkie prace budowlane lub wykończeniowe zostaną zakończone. Nadzór będzie mógł też dopuścić drogę do użytku nawet jeśli nie będzie ona spełniać wszystkich wymagań nałożonych przez prawo ochrony środowiska. Taka droga musi jednak - w świetle proponowanych zmian - spełniać wymogi prawa budowlanego, dotyczące bezpieczeństwa użytkowników.

"Decyzja będzie miała zawsze charakter warunkowy, bowiem organ, dopuszczając drogę lub inny obiekt do użytkowania, będzie zobowiązany do wskazania terminu wykonania części robót wykończeniowych lub innych robót budowlanych, a także wskazania terminu spełnienia wymagań ochrony środowiska" - napisano w uzasadnieniu do projektu.

Od dnia wydania decyzji ws. użytkowania wykonawca będzie miał maksymalnie dziewięć miesięcy na dokończenie robót lub spełnienie wymagań ochrony środowiska.

W uzasadnieniu projektu zaznaczono także, że "wprowadzenie do systemu prawa szczegółowych zasad dopuszczenia dróg do użytkowania wynika z konieczności zapewnienia +przejezdności+ niektórych dróg krajowych, w tym na Turniej Euro 2012". Eksperci już od dawna zwracali uwagę, że znaczna część z planowanych na mistrzostwa inwestycji drogowych ma terminy zakończenia budowy tuż przed mistrzostwami.

W projekcie zapisano też, że "z uwagi na ważny interes państwa i fakt, iż część przyjętych w ustawie rozwiązań ma ograniczony termin obowiązywania (...) proponuje się, aby ustawa weszła w życie w dniu następującym po dniu ogłoszenia".

Minister transportu Sławomir Nowak już kilka miesięcy temu zapowiadał, że taka ustawa powstanie. Szef resortu transportu poinformował, że na pewno na mistrzostwa nie będą przejezdne odcinki autostrady A1 Toruń-Stryków oraz A4 Kraków-Rzeszów. Trwają za to prace na odcinku A2 Stryków-Konotopa. To właśnie ten odcinek ma być na Euro 2012 "przejezdny", a nie ukończony. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj