Starzenie się ludności: Polska w niechlubnej pierwszej trójce krajów UE

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
30 marca 2012, 04:56
Oczekiwana długość trwania życia w momencie urodzin, źródło: FOR
Oczekiwana długość trwania życia mężczyzn w momencie urodzin, źródło: FOR/Inne
Polska znajdować się będzie w pierwszej trójce krajów, w których starzenie demograficzne będzie najbardziej widoczne i w znaczący sposób – przy braku zwiększenia podaży pracy – osłabi tempo wzrostu gospodarczego - twierdzi Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR).

Polska – kraj starych ludzi

Zmiany demograficzne, które zachodzą od połowy XIX w., mocno wpływają na tempu wzrostu gospodarczego. Podwyższenie ustawowego wieku emerytalnego jest – w świetle postępującego starzenia demograficznego społeczeństw – nieuchronne i uzasadnione - uważa FOR.

Szacunki Komisji Europejskiej z 2010 r. pokazują, że w roku 2060 Europa będzie zamieszkana przez nieznacznie więcej ludzi niż obecnie (wzrost o 16 mln do 517 mln mieszkańców).

„Jeśli przyjrzymy się poszczególnym krajom, sytuacja w niektórych z nich wygląda jednak dramatycznie. W około połowie z obecnych krajów członkowskich zaobserwowany zostanie (w 2060 r. w porównaniu do 2010 r.) regres demograficzny, czyli zjawisko kurczenia się liczebności populacji” – pisze Mateusz Guzikowski w raporcie FOR „Dlaczego musimy podwyższać ustawowy wiek emerytalny?” .

Największe ubytki w liczbie ludności odnotowane zostaną w Bułgarii i na Łotwie (ok. 27 proc.), na Litwie, w Niemczech i Rumunii (ok. 20 proc.). Szacuje się, że największy przyrost populacji zanotują: Irlandia (46 proc.), Luksemburg (45 proc.), Cypr (41 proc.) oraz Wielka Brytania (27 proc.), Belgia (24 proc.) i Szwecja (23 proc.)

Jak wynika z projekcji demograficznych Komisji Europejskiej, ludność Polski skurczy się aż o 14 proc. z 38,2 mln w 2010 roku do 32,6 mln do 2060 r.  Polki urodzone w 2060 r. będą żyć dłużej o 7,8 roku w porównaniu do kobiet urodzonych w 2010 r., a Polacy – o 11 lat dłużej.

>>> Czytaj też: Po 2020 roku Polsce grozi zapaść na rynku pracy

Gorsza od nas tylko Rumunia i Łotwa

Zgodnie z szacunkami, w Polsce w 2060 r. będzie 11,3 mln osób w wieku powyżej 65 lat (w porównaniu do 5,2 mln w 2010 r.). Liczba ta będzie stanowić ponad 60 proc. populacji w wieku produkcyjnym.

Gorsza sytuacja będzie obserwowana jedynie w Rumunii i na Łotwie. „Polska znajdować się będzie w pierwszej trójce krajów, w których starzenie demograficzne będzie najbardziej widoczne i w znaczący sposób – przy braku zwiększenia podaży pracy – osłabi tempo wzrostu gospodarczego. Wzrost tego wskaźnika z niemal 20 do ponad 60 proc. zaledwie w ciągu 50 lat pokazuje, że oprócz tego, że polskie społeczeństwo się starzeje i kurczy, nawet dopływ imigrantów nie rozwiązałby w długim okresie problemów starzenia demograficznego w Polsce. Z kolei emigracja zarobkowa może tę negatywną sytuację pogorszyć” – pisze Guzikowski.

Starzenie demograficzne w Polsce znajdzie swoje odzwierciedlenie także we wzroście współczynnika obciążenia ekonomicznego z 31 do 99 proc. Pod tym względem zajmujemy drugie niechlubne miejsce w Europie – gorszej jest tylko w Rumunii. „Oznacza to, że – w warunkach funkcjonowania systemu emerytalnego działającego w oparciu o zasadę zdefiniowanego świadczenia– konsumpcja coraz liczniejszego pokolenia emerytów będzie musiała być sfinansowana z pracy (przyszłego PKB) coraz mniej licznego pokolenia pracujących” – czytamy w raporcie.

>>> Czytaj też: Obecna reforma to za mało. Siedzimy na tykającej bombie demograficznej

Dzięki zmianom w emeryturach szybciej dogonimy bogaty Zachód

Zdaniem FOR, postępujące procesy starzenia demograficznego wymagają natychmiastowego podjęcia odpowiednich kroków, które będą neutralizować negatywny wpływ tych procesów na tempo wzrostu gospodarczego. Wśród koniecznych działań analitycy wymieniają podwyższenie minimalnego ustawowego wieku emerytalnego oraz wprowadzenie rozwiązań zachęcających osoby w wieku okołoemerytalnym do dłuższej aktywności zawodowej.

Dzięki wydłużeniu okresu aktywności zawodowej, przyszli emeryci uzyskają wyższe emerytury. W opinii FOR, na reformie najbardziej skorzystają kobiety oraz osoby młode i w wieku średnim.

Dzięki reformie emerytalnej Polska będzie szybciej doganiać bogate kraje Europy Zachodniej. Podwyższenie wieku emerytalnego wpłynie na zwiększenie podaży pracy w gospodarce, a to z kolei przełoży się na wyższe tempo wzrostu gospodarczego.

Eksperci zgodnie twierdzą, że tempo podwyższania ustawowego wieku emerytalnego w Polsce jest – w porównaniu do innych krajów UE – zbyt wolne. Zdaniem FOR, szybsze niż sygnalizowane przez przedstawicieli rządu tempo wprowadzania zmian emerytalnych umożliwi zwiększenie zatrudnienia o dodatkowe 100-200 tys. osób.

796130-2.jpg
Oczekiwana długość trwania życia kobiet w momencie urodzin, źródło: FOR
796145-3.jpg
Współczynnik obciążenia demograficznego osobami starszymi, źródło: FOR
796160-4.jpg
Współczynnik obciążenia ekonomicznego, źródło: FOR
796175-5.jpg
Ustawowy i przeciętny efektywny wiek emerytalny mężczyzn w wybranych krajach europejskich (2009), źródło: FOR
796190-6.jpg
Ustawowy i przeciętny efektywny wiek emerytalny kobiet w wybranych krajach europejskich (2009), źródło: FOR
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj