MFW zebrał 430 mld dol. na zaporę przeciwogniową wokół strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 kwietnia 2012, 22:23
430 miliardów dolarów zebrał Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) na zabezpieczenie globalnej gospodarki przed rozszerzeniem się kryzysu finansowego w strefie euro - poinformowano w piątek na sesji MFW i Banku Światowego, po spotkaniu ministrów finansów i szefów banków centralnych krajów grupy G-20.

Oznacza to mniej więcej podwojenie dotychczasowych funduszy, które MFW mógł przeznaczyć na zbudowanie zapory ogniowej wokół krajów strefy euro pogrążonych w kryzysie zadłużeniowym chociaż dyrektor MFW, Christine Lagarde, liczyła jeszcze w styczniu na 600 mld dolarów.

Komentuje się to, jako wyraz poparcia dla starań Unii Europejskiej na rzecz wyjścia z kryzysu, chociaż są one jednocześnie szeroko krytykowane, jako spóźnione lub niewystarczające.

Do 430-miliardowej puli pożyczek dla MFW dołożyły się kraje także spoza strefy euro, a nawet spoza Europy, m.in. Japonia, Rosja, Australia, Wielka Brytania i Korea Południowa. W piątek zebrano deklaracje wpłat na łączną sumę 41 mld dolarów. Polska obiecała wcześniej wpłacić 8 miliardów dolarów.

Do pakietu nie dołożyły się Stany Zjednoczone argumentując, że sama Europa powinna przyczynić się do rozwiązania swojego kryzysu. Uważa się, że administracja prezydenta Obamy nie chciała ryzykować finansowego zaangażowania w obliczu trudnej sytuacji budżetowej kraju i tegorocznych wyborów prezydenckich.

Również niektóre duże kraje rozwijające się, jak Brazylia, odmówiły na razie złożenia konkretnych deklaracji wpłat, domagając się zwiększenia swoich wpływów w MFW.

Obecny system głosowania zapewnia większą się głosów USA i państw zachodnioeuropejskich. Kraje rozwijające domagają się gwarancji, że ich wpłaty na fundusz kryzysowy zaowocują również zwiększeniem ich wpływu na decyzje MFW.

We wspólnym oświadczeniu ministrowie finansów i szefowie banków centralnych krajów G-20 stwierdzili, że światowa gospodarka przechodzi proces powolnego dochodzenia do siebie po recesji, ale nadal istnieje zagrożenie zahamowania wzrostu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj