Wakacje droższe niż samochód

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 maja 2012, 05:40
Za dwa tygodnie w luksusowym, sześciogwiazdkowym hotelu w Burj Al Arab para zapłaci 100 tys. zł
Za dwa tygodnie w luksusowym, sześciogwiazdkowym hotelu w Burj Al Arab para zapłaci 100 tys. zł/DGP
Biura podróży przygotowały ofertę dla bogatych: ekskluzywne wycieczki po 50 tys. zł od osoby.

Takie wyjazdy oferują już m.in. Wezyr, GTI Travel, a także TUI. I twierdzą, że mają coraz więcej klientów gotowych wydać fortunę na spędzenie dwóch tygodni w najbardziej atrakcyjnych częściach świata.

Perłą wśród luksusowych wycieczek jest pobyt w Burj Al Arab – słynnym sześciogwiazdkowym hotelu w kształcie żaglowca w Dubaju. Popularne są także najbardziej oddalone od cywilizacji wyspy na archipelagu Malediwów, do których dolecieć można wyłącznie hydroplanem. Ale wśród wycieczek kosztujących po 100 tys. zł od pary są także popularne europejskie destynacje jak Belek w Turcji, Lanzarote w Hiszpanii czy Peloponez w Grecji.

– Zakwaterowanie jest w pełni wyposażonej willi z kilkoma sypialniami i własnym jacuzzi oraz basenem, a nie w zwykłym pokoju hotelowym – wyjaśnia Patrycja Rodziewicz ze spółki Enovatis, właściciela portali wakacje.pl, easygo.pl. Goście mają też do dyspozycji room serwis dostępny przez 24 godziny na dobę oraz wszystkie atrakcje, jak squash, tenis, SPA, za które normalnie trzeba dopłacać. Do tego przelot na takie drogie wakacje odbywa się w klasie biznes tradycyjnych linii rejsowych, a transfer z lotniska i na lotnisko limuzyną, a nie autokarem.

– Dawniej takie wyjazdy proponowaliśmy naszym klientom tylko na specjalne zamówienie. Dziś są one ogólnodostępne w naszym systemie rezerwacyjnym. To najlepszy dowód, że zainteresowanie nimi stale rośnie – mówi pracownik biura Wezyr, w ofercie którego pojawiła się możliwość dwutygodniowego wypoczynku w Belek w Turcji za ponad 400 tys. zł.

O tym, że rynek luksusowych wyjazdów się rozrasta, przekonuje też Patrycja Rodziewicz. – Ostatnio za 85 tys. zł sprzedaliśmy szesnastodniowe wakacje na Mauritiusie w jednym z dziesięciu luksusowych apartamentów w hotelu urządzonym zgodnie z feng shui – mówi Rodziewicz i dodaje, że rocznie jej firma obsługuje kilku takich klientów.

Jak szacują biura podróży, około 4 – 5 proc. spośród 1,5 mln polskich turystów, którzy co roku wyjeżdżają na zorganizowane wakacje, wybiera opcję na bogato. Tyle że oznacza to raczej 10 tys. zł za dwie osoby, a nie 100 tys. zł. Z doświadczeń touroperatorów wynika, że na luksusowe wczasy wybierają się najczęściej właściciele prywatnych firm, którym udało się osiągnąć sukces, oraz menedżerowie w dużych korporacjach, których nierzadko w ten sposób szefostwo motywuje do lepszej pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj