Polska wybiega na boisko, firmy wstrzymują produkcję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 czerwca 2012, 07:30
Z poznańskiej fabryki Volkswagena wyjechało wczoraj około 80 samochodów mniej. Firma zaplanowała bowiem wspólne oglądanie zmagań Polaków z Rosjanami na terenie zakładowego placu. Stworzono profesjonalnie miejsce do śledzenia wydarzeń na boisku – z ekranem i trybunami. W ten sposób mecz obejrzało 2,5 tys. pracowników.

– Te 80 samochodów to nie jest problem. W tym przypadku istotni są zmotywowani i lojalni pracownicy. W końcu ile razy zdarza się, że w Polsce organizowana jest taka impreza – stwierdził prezes spółki Michael Kleiss.

Wtorkowy mecze uwzględniono także w planach produkcyjnych zakładów oponiarskich Bridgestone’a. Te jednak nie zwolniły na czas meczu wszystkich pracowników, lecz tylko ograniczyły do minimum wieczorną zmianę.

– Nie mamy możliwości całkowitego wstrzymania produkcji – tłumaczy Paweł Nowaczyk z Bridgestone.

Większość dużych firm nie zmieniła jednak planów produkcyjnych. Fabryka wyrobów kulinarnych Unilevera w Wielkopolsce pracowała pełną parą, podobnie jak Kompania Piwowarska. Wniosek jest prosty – kibice bez opon i samochodów przeżyją, ale pić i jeść przecież muszą. Kompania Piwowarska w szczycie sezonu produkuje 5 mln półlitrowych butelek i puszek piwa. Czyli dwugodzinna przerwa oznaczałaby, że na rynek trafiłoby ich o pół miliona mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj