Czy NIK uratuje telewizję ojca Rydzyka?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lipca 2012, 08:00
Manifestacja zwolenników Telewizji Trwam w Brukseli
Manifestacja zwolenników Telewizji Trwam w Brukseli/Media
Firmy, które miały być w lepszej kondycji niż TV Trwam, nie są w stanie zapłacić za koncesję - informuje "Rzeczpospolita".

Nadawcy, którzy otrzymali koncesje na pierwszy multipleks (MUX-1), mieli być, według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w lepszej kondycji finansowej niż fundacja Lux Veritatis, właściciel telewizji Trwam.

Tuż po tym, gdy otrzymali koncesje, okazało się, że nie stać ich nawet na opłaty koncesyjne. KRRiT zgodziła się rozłożyć je na raty. Na tej decyzji suchej nitki nie zostawia Najwyższa Izba Kontroli. Z raportu izby, do którego dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że zarzuca Radzie, iż jej decyzja naraża na straty budżet państwa.

Wnioski NIK pokrywają się z zarzutami podnoszonymi przez Lux Veritatis, która koncesji cyfrowej nie otrzymała. Przez cały czas przewodniczący KRRiT Jan Dworak tłumaczył, że fundacja miała niepewną sytuację finansową.

Fundacja zapowiada, że wnioski NIK z pewnością wykorzysta w odwołaniu, które niebawem złoży w Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

866699-dsc-0577.jpg
Manifestacja zwolenników Telewizji Trwam w Brukseli
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawomedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj