Rynki w Azji w poniedziałek zakończyły notowania pod kreską. Premier
Wen Jiabao powiedział, że chińska gospodarka musi się zmierzyć ze stosunkowo dużą presją spadków. W Japonii zamówienia w przemyśle spadły
do najniższego poziomu od co najmniej 2005 roku.
BHP Billiton, największa na świecie spółka górnicza, straciła 2 proc. na giełdzie z powodu spadku cen metali. Wcześniej raport o pracy pokazał, że zatrudnienie nie wzrasta wystarczająco szybko, aby obniżyć stopę bezrobocia.
Chiński Shanghai Composite Index na zamknięciu spadł o 2,4 proc. i wyniósł 2.170,81 pkt. Nikkei 225 spadł o 1,4 proc. na zamknięciu wyniósł 8.896,88 pkt.
“Kwestie dotyczące długoterminowego wzrostu wciąż pozostają, powiedział Maahiko Ejiri, menadżer funduszy w Tokio w Mizuho Asset Management Co. „Jestem negatywnie nastawiony z powodu otoczenia makroekonomicznego i przyjmuję postawę obronną. Potrzeba więcej pobudzenia ze strony władz w odpowiedzi na słaby wzrost”.
Tematy: giełda
Źródło: forsal.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
W centrum uwagi
Nie przegap
Polecamy
Kraj
Świat

