Limity na CO2: energetyka rozszyfrowuje decyzję KE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lipca 2012, 09:05
Bruksela przyznała Polsce darmowe uprawnienia do emisji CO2 na lata 2013 – 2020, ale zakwestionowała część inwestycji, które posłużą do rozliczenia derogacji.

W branży zapanowała konsternacja – część elektrowni obawia się, że nie dostanie limitów.

– Analizujemy możliwy do uzyskania przydział uprawnień w grupie, jak i wartości zaakceptowanych przez komisję inwestycji – usłyszeliśmy w Tauronie. Obaw nie ma PGE. – Informacje pojawiające się w prasie mylą listę instalacji zakwalifikowanych do darmowych przydziałów uprawnień z listą inwestycji tworzących tzw. Krajowy Plan Inwestycyjny (KPI), za pomocą którego rozliczane będą darmowo przyznane uprawnienia – wyjaśnia Emilia Cieniuch z PGE.

Zdaniem branży nawet wyrzucenie z KPI inwestycji węglowych i gazowych pozwoli Polsce zbilansować przydzielone darmowe uprawnienia, bo lista projektów i tak jest długa. Wszystko będzie jasne najpóźniej 1 stycznia 2013 r.

Zdaniem Pawła Skowrońskiego, byłego wiceprezesa PGE, nawet nieprzyznanie darmowych uprawnień nie pogorszy rentowności nowych bloków. Powód – gdy budowane dziś elektrownie zaczną produkować energię, pula uprawnień do emisji CO2 do rozdania będzie wynosić już tylko ok. 20 proc. Za resztę elektrownie będą musiały zapłacić. W 2020 r. pula stopnieje do zera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj