W samolotach Eurolotu iPady zamiast gazet

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 sierpnia 2012, 15:28
Samolot Eurolotu. Fot. materiały prasowe Eurolot
Samolot Eurolotu. Fot. materiały prasowe Eurolot/Media
Pierwszy etap elektronicznej rewolucji na przełomie sierpnia i września. Drugi – internet na pokładzie – w planach.

Do dyspozycji pasażerów Eurolotu ma być 500 urządzeń. Tablety Apple’a mają być dostępne na pokładach wszystkich maszyn. Obecnie w barwach linii lata 13 samolotów typu ATR, pięć bombardierów oraz trzy embraery, które są w dyspozycji rządu.

– Zamiast przeglądać tradycyjne czasopismo, podróżni zyskają łatwy i szybki dostęp zarówno do e-wydania naszego firmowego magazynu, jak i innych materiałów multimedialnych – deklaruje Mariusz Dąbrowski, prezes lotniczej firmy. Przewoźnik wprowadzi bowiem iPady wspólnie z magazynami lotniskowymi, takimi jak: „Live & Travel”, „Łódź u Fly?” czy „AirGO!”. Nie wyklucza też w przyszłości współpracy z ogólnopolskimi wydawnictwami.

– To racjonalny krok – ocenia Tomasz Dziedzic, ekspert lotniczy z Instytutu Turystyki. Uważa, że koszty poniesione na zakup iPadów zwrócą się w ciągu roku, góra dwóch lat. Przecież gazety, które otrzymywali do tej pory pasażerowie, też kosztowały. Sprawa ma także drugi wymiar, marketingowy. – Linia pokazuje, że wychodzi naprzeciw potrzebom pasażerów, i demonstruje, że jest nowoczesna – dodaje ekspert

iPady to dopiero początek elektronicznych nowinek w Eurolocie. Firma planuje także wprowadzić na pokłady internet. Już omawiane są szczegóły techniczne z firmami, które wdrożyłyby technologię oddzielającą kokpit pilotów od reszty samolotu. Chodzi o to, by sygnał wykorzystywany przez pasażerów nie zakłócał działania urządzeń nawigacyjnych. Prezes Eurolotu nie chce podać szczegółów prowadzonych rozmów, zdradzić, z kim prowadzi rozmowy w tej sprawie i jaki koszt wchodzi w rachubę.

Czy to się sprawdzi? Do tej pory urządzenia takie jak tablety zarezerwowane były – poza nielicznymi wyjątkami jak Air Baltica – dla pasażerów klasy biznes. Także pokładowe WiFi to wciąż luksus dostępny dla niewielu. Według firmy In-Stat obecnie na całym świecie latają zaledwie 1853 samoloty, w których można korzystać z hotspotów WiFi. Są w nie wyposażone samoloty największych linii. Niestety internet na pokładzie jest stosunkowo drogi, przynajmniej jeśli spojrzymy z perspektywy klasy ekonomicznej. W niemieckiej Lufthansie w części maszyn można korzystać z hotspotów T-Mobile. Jedna godzina korzystania z dobrodziejstw sieci w czasie podróży to koszt blisko 11 euro. Krótkie surfowanie po sieci w przestworzach kosztuje więc tyle, ile miesięczny dostęp do całkiem szybkiego łącza stacjonarnego.

Od września podróżni skorzystają z jeszcze jednego udogodnienia. Eurolot wprowadza darmową mobilną aplikację. Dzięki niej w pół minuty z dowolnego miejsca na świecie będzie można znaleźć interesujące nas połączenie, sprawdzić cenę biletu i zarezerwować lot w wybranym terminie. Skorzystać z niej będą mogli nie tylko właściciele urządzeń Apple’a. Aplikację można pobrać bez żadnych opłat z App Store i Android Market.

150 tys. pasażerów chce przewieźć w tym roku Eurolot

23 trasy krajowe i zagraniczne obsługuje państwowy przewoźnik

21 samolotów liczy flota firmy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj