Jeśli chodzi o niemiecki sektor, to po próbie otwarcia w okolicach strefy oporu rysowanej 200 dniową średnią i zniesienia wzrostowego ruchu między 15 a 17 października, czyli poziomu 1,60%, Bund 10Y ruszył w stronę 1,57%, i po krótkiej próbie powrotnego wzrostu wspomaganego nastrojami na otwarciu sesji w USA, tam właśnie zakończył dzień. Pozytywnie na Bundy działał nie tylko utrzymujący się na rynku risk-off ale przede wszystkim pogłębiające negatywne nastroje silnie rozczarowujące dane z Niemiec. Ifo spadło do poziomu najniższego od 2 i pół roku (100 pkt) wobec oczekiwanej stabilizacji a nawet lekkiej tendencji wzrostowej w stosunku do poprzedniego miesiąca 101,5 (oczekiwane wobec odczytu 101,4).

Szokujące dane na temat Ifo nadeszły po tym jak PMI dla Niemiec nieoczekiwanie spadł. W październiku wskaźnik dla niemieckiego przemysłu spadł do 45,7 z 47,4 pkt. (oczekiwano 48) a indeks dla usług obniżył się do 49,3. z 49,7 (prognoza: 50). Pomimo wszystko reakcja rynku stopy na słabe dane była „dość” ograniczona – utrzymała ją w ryzach sytuacja techniczna na wykresach Bunda (i kontraktu futures jak może także fakt, iż o istotnym spadku Ifo zaważyła bieżąca ocena sytuacji, podczas gdy światełkiem w tunelu jest stabilizacja oczekiwań w biznesie. Zauważmy również że poprzednie wzrosty szły w parze z wyjątkowo udanym dla eksportu (głównie eksportu netto z punktu widzenia struktury PKB) III kwartałem w Niemczech, który wpłynął na przesunięcia w sektorze produkcyjnym, szczególnie w produkcji samochodów. Niemniej jednak spadek niemieckiego indeksu przełożył się na spadek wskaźnika Eurolandu do 45,3 z 46,1 (prognoza: 46,4), podczas gdy PMI dla usług wzrósł ale nieznacznie (46,2 wobec 46,1 choć oczekiwano 46,4). Tło dla danych, które i tak zadecydowały już o ruchu na krzywej stanowiły kolejny odcinek sagi greckiej. Informacje dotyczące „dwóch lat więcej” dla Grecji (czyli przedłużenia okresu który UE i Troika daje krajowi na dopięcie reform), jak również doniesienia o porozumienia z koalicjantami i z Troiką co do oczekiwanych działań konsolidacyjnych (13,5 mld EUR), co więcej płynące nie z byle jakich ust, bo ze strony greckiego Ministra Finansów, spotykały się to z dementi ze strony instytucji europejskich ( w tym KE i EBC), aż po niemieckiego wiceministra finansów. Wypowiedzi M.Draghiego który bronił siebie i programu OMT wczoraj w Bundesbanku, ale oprócz lekkiego tymczasowego ocieplenia dnia dla EUR, komentarze prezesa EBC pozostały bez wpływu.

Słabość danych z gospodarki europejskiej może rozbudzić nadzieje na obniżki stóp procentowych na rynku (powtarzając po części scenariusz sprzed posiedzenia w poprzednim miesiącu), co będzie ograniczać tempo dostosowania Bunda do krzywej UST, która z kolei zareagowała na bardzo dobre dane z USA na temat sprzedaży nowych domów. Fed nie wpłynął na rynek wczorajszym posiedzeniem i utrzymał ton wypowiedzi z poprzedniego miesiąca. Niewiele wiadomo na temat perspektyw implementacji reguły w polityce monetarnej powiązanej z rynkiem pracy.

Polska pozostała pod wpływem negatywnych czynników zagranicznych, które osłabiły złotego i jednocześnie wpisały się w profit taking obserwowany na krzywej. Ruchy na polskich obligacjach nie były jednak znaczące i zatrzymały się w okolicy 4,10% dla PS0417 i 4,50 dla DS1021. Wobec wzrostu rentowności obowiązującego benchmarku zauważmy wzrost rentowności oferowanego wczoraj DS1023, który podążył za nieco młodszą w maturze siostrą WS0922 i zamknął się na poziomie 4,53% (dla przypomnienia rentowność w czasie aukcji 4,4960%).Nie pierwszy raz okazuje się, że 5-letni benchmark jest intraday najbardziej „ruchliwym” i wrażliwym benchmarkiem. Potwierdza to symbolikę ruchów sektora sprzed kilku dobrych tygodni, który podąża w stronę 2Y i „gra” krótki koniec gdy „mowa jest o obniżkach” (szczególnie gdy jakiś czynnik wyraźnie ich prawdopodobieństwo zwiększa i pole krajowe dominuje nad zagranicznym), a z drugiej strony rusza w stronę 10Y kiedy mamy do czynienia ze wzrostem awersji do ryzyka. Wypowiedź A.Rzońcy w Sejmie była dość wyważona i akcentowała jego (chyba) dominujące w prowadzonej polityce stanowisko, czyli uważne przyglądanie się inflacji.

Według tego członka RPP, inflacja nie będzie tak szybko spadać a spowolnienie gospodarcze nie będzie argumentem który by silną dezinflację w Polsce miał gwarantować. Taki stagflacyjny scenariusz jest de facto zgodny z naszym założeniem, ale pytanie podstawowe dotyczy skali spowolnienia gospodarczego i tempa odbudowy owego potencjału w kolejnych kwartałach… A jak przyznał sam Rzońca spowolnienie gospodarcze jest czynnikiem, który działa na rzecz obniżek stóp procentowych – czekamy więc czy do głosowania zachęci tego członka najbliższa projekcja. Zwracam uwagę na wzrost 10Y stawki IRS do 4,36% podążając za krzywą obligacji i sugerując możliwość stromienia krzywej IRS szczególnie do 1Y stawki, choć tendencja jest w ostatnim okresie utrzymana także z perspektywy 2Y sektora. Strategia wskazująca na wzrosty IRS na dłuższym końcu (8-10Y) jest obarczona perspektywą redukcji stóp procentowych w Polsce a bezpośrednio ryzykiem związanym z niepewną skalą obniżek i skalą spowolnienia, ale na chwilę obecną 10Y stawka „szuka” progu w okolicy 4,30%. Z punktu widzenia dzisiejszej sesji przypominamy, iż jest to ważny dzień rozliczeń dla inwestorów którzy zakupili obligacje we wtorek ale i tych (po części tych samych), którzy byli/są posiadaczami OK1012 i obligacji płacących w październiku odsetki. Część tych środków wesprze zapewne obligacje na polskiej krzywej szczególnie, iż nastroje rynkowe na otwarciu wydają się nieco lepsze a ostatni profit taking może zachęcać do zakupów, część środków które posiadał zagraniczny inwestor (a zrolował ograniczoną wartość zaangażowania) może wpłynąć na sytuację na rynku FX, a część „pójdzie w depo”…

Reklama

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie mogą być traktowane, jako propozycja nabycia jakichkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego, podatkowego lub jako forma świadczenia pomocy prawnej. PKO BP SA dołożył wszelkich starań, aby zamieszczone w niniejszym materiale informacje były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. PKO BP SA nie ponosi odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie informacji zawartych w niniejszym materiale.