Sean Connery mógł zarobić 450 mln dolarów grając we "Władcy pierścieni"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 listopada 2012, 09:00
82-letni Sean Connery mógł zarobić około 450 milionów dolarów za udział w trzyczęściowej ekranizacji "Władcy Pierścieni", powieści fantasy autorstwa J. R. R. Tolkiena. Odmówił jednak wcielenia się w postać czarownika Gandalfa, mimo kuszącej oferty finansowej.

Produkcja filmowej wersji jednej z najpopularniejszych książek zamknęła się w rekordowym budżecie 281 milionów dolarów, jednak przez firmy Time Warner's i New Line Cinema była oceniana jako inwestycja "dużego ryzyka". Dlatego zaproponowały sir Connery'emu, uważanemu za najlepszego odtwórcę roli Jamesa Bonda, gażę w wysokości dziesięciu milionów funtów za wszystkie trzy części, a także 15 procent z zysków pochodzących ze sprzedaży biletów na seanse kinowe na całym świecie.

Aktor, po zapoznaniu się ze scenariuszem, stwierdził, że on jak i proponowana postać Gandalfa są dla niego niezrozumiałe, więc ofertę odrzucił. Ta decyzja sprawiła, ze prawdziwa fortuna przeszła mu dosłownie koło nosa. W postać tę wcielił się inny posiadacz tytułu szlacheckiego Ian McKellen, ale już na nieco mniej korzystnych warunkach.

Przez ponad dekadę, do listopada 2012 roku, filmowy "Władca Pierścieni" przyniósł już zyski sięgające sumy blisko trzech miliardów dolarów, łącznie z dystrybucji na dużym ekranie, a także wydawnictw na różnych nośnikach elektronicznych i papierowych.

Aktualnie majątek Connery'ego szacowany jest na 300 milionów dolarów, jednak sam aktor zdaje sobie nie robić wyrzutów z tytułu błędnej decyzji. Zresztą przecież nie on jeden zrezygnował z roli w filmie, który okazał się nieoczekiwanie hitem, choć być może jest autorem jednej z najbardziej kosztownych pomyłek w historii kina.

W tej kategorii zapewne pokonał Willa Smitha, który nie chciał wcielić się w postać Neo w innej trylogii "Matrix", którą przejął Keanu Reeves. Albo James Cameron zaproponował kiedyś O.J. Simpsonowi tytułowa rolę w "Terminatorze", która ten bez walki oddał Arnoldowi Schwarzeneggerowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj