"Dla wszystkich było jasne, także dla MFW, że to (redukcja zadłużenia) nie jest rozwiązaniem problemów" - powiedział Schaeuble na konferencji prasowej. Dodał, że dopóki Grecja otrzymuje kredyty, redukcja zadłużenia mogłaby budzić wątpliwości prawne oraz osłabiłaby presję na Grecję. "Jeśli Grecja sama nie przeprowadzi krok po kroku potrzebnych trudnych reform i działań dostosowawczych, to będziemy mieli do czynienia z 'mission impossible'" - ocenił.

W nocy z poniedziałku na wtorek międzynarodowi pożyczkodawcy Grecji zgodzili się na wypłatę nowej pomocy finansowej. Ateny otrzymają w sumie 43,7 mld euro pomocy, z czego 34,4 mld euro jeszcze w grudniu, a resztę w styczniu, lutym i marcu. Uzgodnili ponadto pakiet działań w celu zmniejszenia zadłużenia Grecji o 40 mld euro, tak by do 2020 roku spadło do 124 proc. PKB, a do 2022 r. - poniżej 110 proc. PKB.

Schaeuble podkreślił, że uzgodnienia te nie będą nic kosztować niemieckich podatników, chociaż oznaczają nieco mniejsze przychody do budżetu państwa.

Zapowiedział, że zwróci się do Bundestagu o zaakceptowanie zmian w pakiecie pomocowym dla Grecji jeszcze w tym tygodniu, prawdopodobnie w czwartek.

Największa partia opozycyjna, socjaldemokraci, zasygnalizowała już, że zgodzi się na pomoc dla Aten. "Nie będę namawiał mojej frakcji do niczego, co doprowadziłoby do tego, że Grecja wkrótce stałaby się niewypłacalna i musiała opuścić strefę euro" - powiedział szef frakcji SPD Frank-Walter Steinmeier w rozmowie z telewizją ZDF.

Reklama

Steinmeier zarzucił jednak chadecko-liberalnemu rządowi Angeli Merkel, że ukrywa przed niemiecką opinią publiczną prawdę w sprawie Grecji. "Nie da się uniknąć cięcia długu. Tylko przesunięto je w czasie" - ocenił Steinmeier.

Niemcy ponoszą największe koszty ratowania Grecji i w przypadku redukcji długu przez pożyczkodawców publicznych ponieśliby też wysokie straty. Zdaniem niemieckiej opozycji rząd nie chce przyznać, że redukcja greckiego długu jest nieunikniona, ponieważ nie chce ryzykować utraty poparcia przed wyborami parlamentarnymi na jesieni przyszłego roku.