Kopacz: kilka tysięcy poprawek do projektu budżetu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2012, 13:17
Sejm, fot. Krzysztof Białoskórski
Sejm, fot. Krzysztof Białoskórski/Media
Marszałek sejmu przewiduje, że Sejm będzie musiał rozpatrzyć nawet kilaka tysięcy poprawek do budżetu na 213 roku.

Marszałek Ewa Kopacz powiedziała w poniedziałek, że poprawek do projektu ustawy budżetowej na 2013 r. może być nawet kilka tysięcy, a głosowanie nad nimi - zaplanowane na posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się w środę po południu - może potrwać do godzin porannych w czwartek.

W tym tygodniu Sejm zbiera się dwa razy, by zakończyć prace nad projektem przyszłorocznej ustawy budżetowej. Pierwsze posiedzenie rozpoczęło się w poniedziałek po godz. 12 i potrwa do środy po południu. Kolejne - od środy po południu do piątku.

Marszałek Ewa Kopacz poinformowała, że podczas drugiego posiedzenia Sejmu, które rozpocznie się w środę, będą głosowane wszystkie poprawki do budżetu. "Dzisiaj usłyszałam, że poprawek może być nawet kilka tysięcy. Głosowania, które rozpoczniemy w środę ok. godz. 14, mogą więc trwać nawet do godzin porannych. Jest nadzieja, że te poprawki będą zblokowane, szczególnie klubu RP i wtedy będzie to zdecydowanie mniej" - powiedziała Kopacz na konferencji prasowej.

Jak dodała, przeprowadzenie w tym tygodniu dwóch posiedzeń Sejmu wynika z tego, że zgodnie z Regulaminem Sejmu drugie i trzecie czytanie projektu budżetu nie może być na tym samym posiedzeniu. "A jeśli chcemy prace nad budżetem zamknąć zgodnie z harmonogramem i skierować go do Senatu, musimy odbyć drugie i trzecie czytanie" - podkreśliła Kopacz.

Marszałek Sejmu pytana była też czy projekt budżetu na 2013 rok jest realny. "W wielu krajach UE w dobie kryzysu jedni mówią, że trzeba zaciskać pasa, a inni chcą mierzyć się z kryzysem przez inwestowanie i szukanie pobudzenia gospodarki, nawet jeśli mielibyśmy się odrobinę zadłużyć, by ruszyć gospodarkę, dać nowe miejsca pracy, walczyć skutecznie z bezrobociem. Taką decyzję podjął premier Donald Tusk, kiedy w swoim drugim expose ogłaszał, jak znaczne środki kieruje na pobudzenie gospodarki" - zauważyła Kopacz.

Przyjęty przez rząd pod koniec września projekt budżetu na 2013 r. zakłada, że dochody w przyszłym roku wyniosą 299 mld 385 mln 300 tys. zł, a wydatki będą nie wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł. Tym samym deficyt ma nie przekroczyć 35 mld 565 mln 500 tys. zł.

W ubiegłym tygodniu sejmowa komisja finansów publicznych poparła projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej z poprawkami. Z prawie 60 zgłoszonych poprawek komisja zaakceptowała 18 - niemal wszystkie zgłoszone przez klub PO. (PAP)

ajg/ eaw/ gma/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj