Rząd wprowadza środki antykryzysowe, ale jest już na nie za późno

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 grudnia 2012, 05:34
Smutny biznesmen
Smutny biznesmen/ShutterStock
Ministerstwo Pracy przygotowuje ustawę antykryzysową, która ma pomóc przedsiębiorcom przetrwać nadchodzące spowolnienie. Problem w tym, że nowe rozwiązania wejdą w życie zbyt późno, twierdzi "Rzeczpospolita".

Nowa regulacja ma być ulepszoną wersją specustawy, która obowiązywała w latach 2009-2011. Będzie zawierała dwa rozwiązania. Pierwsze spowoduje, że firmy, które z powodu kryzysu wpadły w tarapaty, będą mogły obniżyć wymiar czasu pracy oraz wynagrodzenie, a ich pracownicy dostaną rekompensatę w postaci specjalnego zasiłku. Drugie dotyczy przestoju - w czasie, gdy w firmie jest mniej zleceń, może ona wysłać pracownika na szkolenie czy studia podyplomowe.

Rząd planuje wprowadzenie specustawy w życie w połowie roku. Ekonomiści twierdzą jednak, że największy kryzys będzie w I półroczu. Termin wejścia ustawy w życie jest więc zbyt późny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj