Przestępcy wolą prać brudne pieniądze, niż kraść

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2013, 08:06
Pranie brudnych pieniędzy, fot. Juraj Kovac
Pranie brudnych pieniędzy, fot. Juraj Kovac /ShutterStock
Mniej jest rozbojów, kradzieży i włamań, za to lawinowo przybywa oszustw gospodarczych. "Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów raportu Komendy Głównej Policji o przestępczości.

Liczba przestępstw w 2012 roku spadła. Wciąż jest ich jednak najwięcej na Górnym i Dolnym Śląsku oraz na zachodzie kraju. Na drugim biegunie są Podkarpacie i Lubelszczyzna. Najbardziej alarmujący jest wzrost - o blisko 10 procent - przestępstw gospodarczych.

W zeszłym roku wszczęto 83 tysięcy postępowań dotyczących spraw gospodarczych, czyli o ponad 7 tysięcy więcej niż w 2011 roku. To oszustwa, wyłudzenia VAT, towarów, pranie brudnych pieniędzy, ale też fałszerstwa kryminalne, czyli podrabianie pieniędzy czy dokumentów. Najwięcej przypadków było na Śląsku, w województwach lubuskim i świętokrzyskim.
Więcej - w "Rzeczpospolitej".

>>> Czytaj też: W Polsce kwitnie pranie brudnych pieniędzy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanseprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj