Rynek walutowy czeka na odczyt PKB Polski za 2012 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 stycznia 2013, 09:50
Złoty stabilizuje się we wtorek rano po wczorajszej dość znacznej przecenie. We wtorek rynek czeka na odczyt danych na temat tempa wzrostu polskiej gospodarki w 2012 roku i słabe oczekiwania co do tej figury szkodzą krajowej walucie, oceniają analitycy.

"W przypadku rynku złotego ponownie świadkami jesteśmy spadku zwyczajowej korelacji pomiędzy rynkiem bazowy, a wyceną polskiej waluty. W trakcie ostatnich kilkunastu godzin obrotu złoty wyraźnie tracił podczas gdy kwotowania eurodolara pozostawały w wąskim zakresie kilkudniowej konsolidacji.

Powodem pogorszenia się nastrojów wokół złotego są czynniki lokalne –inwestorzy obawiają się, iż dzisiejsze dane na temat Produktu Krajowego Brutto za 2012r. potwierdzą obawy, iż czwarty kwartał poprzedniego roku może istotnie zaciążyć na wskazaniu dając kolejne argumenty gołębiej frakcji w RPP" - poinformował analityk DM BOŚ konrad Ryczko.

Rynek oczekuje, iż PKB spowolnił do 2,1 proc. z 4,3 proc. w roku 2011, jednak nie brak również głosów, iż można spodziewać się wskazania na poziomie nawet 1,9 proc.

W ocenie analityka, na niekorzyść złotego działa fakt, że rynek pozostaje pod wpływem presji podażowej wynikającej z „wychodzenia kapitału" z regionu na rzecz euro, co widoczne jest przede wszystkim w wycenie walut CEE, gdzie luzowania polityki monetarnej skutecznie przyczyniają się do zamykania pozycji zakładających umocnienie walut typu emerging markets.

Odczyt PKB za 2012r. zostanie dziś opublikowany przez GUS o godz. 10:00.

"Zakładać można, że ich wpływ przełoży się na całą wtorkową sesję. W przypadku odczytu gorszego od oczekiwań (bliżej 1,9 proc.) teoretycznie powinniśmy zakładać dalszy spadek wartości złotego oraz umocnienie wyceny polskiego długu. Jednak rynek częściowo wycenia już możliwe gorsze wskazanie, a w przypadku RPP dalsze obniżanie stopy poniżej 3,5% (po prawdopodobnej lutowej obniżce o 25pb.) również stoi pod znakiem zapytania" - podkreślił Ryczko.

Z rynkowego punktu widzenia notowania EUR/PLN znajdują się w rejonie silnego oporu z zakresu 4,18 – 4,22 EUR/PLN, którego wybicie spowodowane musiałoby być przez silny czynnik lokalny oraz impuls z szerokiego rynku. W szerszym ujęciu, w ocenie Ryczki, należy zakładać  utrzymanie presji podażowej na złotym z uwagi na słabe perspektywy dla gospodarki oraz możliwą kontynuację luzowania polityki monetarnej.

We wtorek, ok. godz. 9:40 jedno euro kosztowało 4,1947 zł, a dolar 3,1178 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3455.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Tematy: PKBwaluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj