Jednocentówki znikają z Kanady

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2013, 17:40
Poniedziałek jest ostatnim dniem dystrybucji tych monet przez kanadyjską mennicę państwową.

Kanadyjczycy już maju zaprzestali bicia jednocentówek. 6 miliardów wciąż jednak było w obiegu. Dziś na rynek trafi ostatnia partia tych monet. Od jutra kanadyjska mennica państwowa będzie je tylko zbierać i nie będą już one wracać do banków. Eksperci szacują, że niemal wszystkie monety znikną z rynku w ciągu 3-4 lat.

Już teraz jednak sprzedawcy będą zaokrąglać ceny w górę lub w dół do najbliższej pięciocentówki. Dla tych, którzy płacą kartami kredytowymi ceny się nie zmienią.
Mieszkańcy Kanady, którzy mają w portfelach jednocentówki, mogą je zwracać do banków albo przeznaczać na cele charytatywne. Sklepy mogą je też przyjmować dobrowolnie.

Pierwsze kanadyjskie jednocentówki weszły do obiegu w 1858 roku. Od tego czasu wybito ich ponad 35 miliardów. Powodem wycofania tych monet są wysokie koszty produkcji w stosunku do ich nominału.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj