2013 rok przyniesie ożywienie na rynku nieruchomości handlowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2013, 20:21
Ten rok przyniesie ożywienie na rynku centrów handlowych
Ten rok przyniesie ożywienie na rynku centrów handlowych/Dziennik Gazeta Prawna
Rynek centrów handlowych wzrośnie jeszcze o jedną trzecią. To oznacza, że powierzchnia pod wynajem zwiększy się o 3 mln mkw.

Obecnie działa 380 centrów handlowych o powierzchni 9,5 mln mkw. Na 1 tys. mieszkańców przypada ok. 250 mkw. To niewiele w porównaniu ze średnią europejską wynoszącą 400 mkw. Dlatego zdaniem ekspertów polski rynek nadal będzie się rozwijał. – Jego potencjał oceniamy jeszcze na ok. 3 mln mkw. – szacuje Karina Kreja z międzynarodowej firmy doradczej CBRE.

Aby te prognozy się sprawdziły, powinno powstać jeszcze 200 nowych galerii. Ich budowa może kosztować nawet 10–15 mld zł.

Spora część tej nowej powierzchni pojawi się w tym roku. Z wyliczeń analityków Jones Lang LaSalle wynika, że w 2013 r. zostanie oddane 750 tys. mkw. powierzchni handlowej. Gdyby to tempo się utrzymało, nasz rynek osiągnąłby poziom średniej europejskiej już za cztery lata. Faktycznie jednak tak duży przyrost to zasługa trzech ogromnych centrów handlowych. Pozostałe są znacznie mniejsze. I w przyszłości właśnie najwięcej będzie powstawać takich mniejszych obiektów zlokalizowanych w niewielkich ośrodkach.

W minicentrach specjalizuje się już Dekada. Ten deweloper zrealizował już sześć projektów w Polsce. Kolejnych sześć ma w planach. Powstaną m.in. w Grójcu, Sanoku i Łowiczu. Aktywna na tym rynku jest też firma IVS Projekt 25 czy Elbfonds Development.

– W trakcie realizacji mamy siedem obiektów. W ciągu czterech do sześciu lat zainwestujemy 600 mln euro – deklaruje Elżbieta Krawczyk z Elbfonds Development.

O tym, że ten rynek ma potencjał, świadczy pojawianie się na nim nowych graczy. Rank Progres zadeklarował budowę 4–10 minicentrów rocznie. W sumie ma ich zrealizować 81. – To dla nas jeden z priorytetów na najbliższe lata. Ten segment ma duży potencjał – ocenia Jan-Mroczka, prezes Rank Progress.

Jeżeli budowa minicentrów nie przyspieszy, to chętnym do ich stawiania może zabraknąć najemców. Coraz groźniejszą konkurencję stanowią bowiem pasaże handlowe o powierzchni 2–3 tys. mkw. Są tańsze, bo jeden obiekt kosztuje ok. 10 mln zł, a na ich budowę coraz częściej decydują się prywatni inwestorzy i firmy budowlane. Jak szacują analitycy, te dwie grupy są w stanie wybudować ok. 2,5 tys. obiektów, co daje nawet 7 mln mkw., a to praktycznie zaspokoiłoby potrzeby rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj