Inwestorzy planują budowę farm wiatrowych o łącznej mocy ponad 35 tys. MW. Według różnych szacunków z tego aż 25 tys. MW to moce wirtualne, czyli projekty ciągnące się latami lub zupełnie nierealizowane. Jednak to, że dostały zgodę na przyłączenie do sieci energetycznej, zablokowało możliwość wydawania nowych pozwoleń na budowę farm wiatrowych.

Jutro projektem poprawki do małego trójpaku ustaw energetycznych, która może odblokować inwestycje w wierze, zajmie się podkomisja komisji gospodarki. Posłowie chcą dać inwestorom i firmom energetycznym 12 miesięcy na ustalenie harmonogramu inwestycji. Jeśli przedsiębiorcy nie uda się przedstawić rzetelnego planu realizacji budowy, straci umowę przyłączeniową.

Zdaniem Grzegorza Skarżyńskiego, dyrektora inwestycyjnego Tundra Advisory, firmy doradzającej przy inwestycjach wiatrowych, wirtualne moce są utrapieniem dla branży. – Jeśliby zniknęły, w ich miejsce mogą się pojawić firmy gotowe realizować inwestycje – tłumaczy.

Branża wiatrowa ostrzega jednak, że proponowana poprawka, choć w założeniu dobra, daje zbyt silną pozycję firmom energetycznym.

– Nasza propozycja nie wyklucza harmonogramów przyłączeniowych, ale wskazuje na konieczność niezależnego arbitrażu w przypadku, gdy obie strony umowy przyłączeniowej nie dojdą do porozumienia mimo dobrej woli – mówi DGP Arkadiusz Sekściński, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Reklama

Branża obawia się, że z powodu wysokich kosztów podłączania nowych wiatraków firmy energetyczne po prostu poczekają na upływ terminu i anulują większość wydanych decyzji. PSEW apeluje o rzetelne sprawdzenie wszystkich projektów, bo część z nich może mieć szansę na realizację. – Chodzi o to, by ustawa nie określała jednoznacznie dominującej postawy operatora – tłumaczy Sekściński.

Problemy z realizowaniem nowych inwestycji i pogorszenie koniunktury spowodowały, że część zagranicznych inwestorów postanowiła opuścić Polskę. PGE oraz Energa poinformowały o przejęciu polskich farm wiatrowych duńskiego Dong Energy. Kontrolowane przez Skarb Państwa grupy za ok. 1 mld zł kupiły wiatraki o mocy 111,5 MW oraz projekty nowych farm o łącznej mocy 775 MW.