UE do Ukrainy: bez reform nie będzie umowy stowarzyszeniowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2013, 15:15
UE i Ukraina
UE i Ukraina/ShutterStock
Unia Europejska apeluje do Ukrainy o reformy polityczne i przestrzeganie zasad demokracji, a na rezultaty czeka do maja. To warunek podpisania jesienią umowy stowarzyszeniowej Kijowa ze Wspólnotą.

Takie są wnioski z unijno-ukraińskiego szczytu w Brukseli, które przedstawił szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. „Pewne kroki zostały zrobione, ale to nie wystarczy. Chcemy widzieć większe postępy, a czasu nie zostało wiele. Zaniepokojeni jesteśmy zwłaszcza wybiórczym stosowaniem wymiaru sprawiedliwości” - dodał szef Rady.

Unia Europejska domaga się od władz w Kijowie reform w sądownictwie, by nie było ono wykorzystywane do walki politycznej. Oczekuje też zmiany ordynacji wyborczej zgodnie z międzynarodowymi standardami.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapewniał, że władze w Kijowie zrobią wszystko, by podpisać umowę stowarzyszeniową w listopadzie, podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego. Upomniał się też o zniesienie wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj