Pracownicy portugalskiej budżetówki domagają się dymisji rządu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 marca 2013, 20:30
Tysiące pracowników portugalskiej budżetówki domagało się w Lizbonie dymisji rządu. Oburzenie manifestantów pogłębiły najnowsze prognozy gospodarcze.

Wiele tysięcy osób ze stolicy i innych miast demonstrowało przed siedzibą Ministerstwa Finansów Portugalii.

Funkcjonariusze sektora publicznego krytykowali rząd za restrykcyjne cięcia, które odczuł już niemal każdy Portugalczyk. Niosąc transparenty z antyrządowymi hasłami manifestanci domagali się wstrzymania obniżek płac i podnoszenia podatków. Podkreślali, że obecne władze doprowadzają kraj na skraj przepaści i że jedynym wyjściem jest dymisja gabinetu Pedro Passosa Coelho.

Pracownicy sektora budżetowego komentowali także dzisiejsze wystąpienie ministra finansów Vitora Gaspara, który oznajmił, iż tegoroczna recesja wyniesie znacznie więcej niż początkowo przewidywano, bo nawet 2,3 proc. Bezrobocie - które już teraz przekroczyło rekordowe 17,5 procent - ma sięgnąć pod koniec roku ponad 18 procent i wciąż rosnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj