Kryzys w Portugalii: rynek pracy kurczy się w rekordowym tempie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia 2013, 21:48
Porto, Portugalia
Porto, Portugalia/ShutterStock
W Portugalii w zeszłym roku ubyło około 200 tysięcy miejsc pracy. Eksperci ostrzegają, że bezrobocie to tykająca bomba zegarowa.

Przewodniczący krajowego Instytutu Zatrudnienia i Doskonalenia Zawodowego Octávio Oliveira ujawnił, że w ciągu zaledwie roku portugalski rynek pracy rekordowo się skurczył. Zlikwidowano 200 tysięcy etatów, a sto tysięcy osób pozostaje długotrwale bezrobotnych i zdanych na pomoc państwa.

Drugie tyle znalazło inne zatrudnienie, korzysta z programów kształcenia zawodowego oferowanych przez urzędu pracy lub emigrowało za chlebem - podkreślił Oliveira. Zwłaszcza emigracja młodych, wykształconych osób staje coraz poważniejszym problemem w Portugalii. 

Obecnie bezrobocie w tym kraju bije historyczne rekordy. Zbliża się już do 18 procent i - zdaniem rządu - w tym roku jeszcze wzrośnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj