Hiszpania: zdefraudowano 156 mln euro na ratowanie firm

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2013, 14:18
Hiszpanie nie chcą płacić za kryzys, który w ich mniemaniu spowodowały błędy bankierów. Na zdjęciu mural w Barcelonie. Fot. Anky / Shutterstock.com
Hiszpania/ShutterStock
Przez co najmniej 10 lat, pieniądze na ratowanie upadających firm w Andaluzji miały trafiać do osób prywatnych i przedsiębiorstw, którym nie groził upadek.

Są dowody na to, że zdefraudowano 156 mln euro, ale nie wyklucza się, że suma będzie o wiele wyższa.

Fundusz na ratowanie upadających, andaluzyjskich firm utworzono w 2001 roku i w ciągu 10 lat na jego konto przekazano 721 mln euro. Okazuje się, że tyko część z tych pieniędzy trafiła do potrzebujących pomocy przedsiębiorców.

Reszta została zdefraudowana. Ponad 73 mln euro dostały firmy, którym nie groziło bankructwo, 68 milionów wsparło firmy ubezpieczeniowe, kancelarie adwokackie i związki zawodowe. Ponad 12 mln wydano na wcześniejsze emerytury. Jednak wśród ich odbiorców są osoby, które nigdy nie pracowały. Głównymi podejrzanymi są członkowie byłego rządu Andaluzji: doradcy ds. pracy, dyrektorzy departamentów a nawet szoferzy.

Andaluzja jest najbardziej skorumpowanym regionem Hiszpanii. W tamtejszych sądach toczy się ponad 500 spraw o korupcję polityczną i ekonomiczną. 

>>> Czytaj też: Hiszpański system emerytalny będzie najnowocześniejszy w Europie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj