Forsal logo

Sondaż: ponad połowa Amerykanów zgadza się na inwigilację rządu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2013, 04:29
Nowy Jork, USA
Nowy Jork, USA/ShutterStock
Amerykanie nie podzielają oburzenia części mediów, polityków i aktywistów w sprawie kontroli bilingów telefonicznych i internetu przez służby wywiadowcze.

Większość mieszkańców USA dopuszcza ograniczenie prywatności w walce z terroryzmem.

Ogromne kontrowersje w Stanach Zjednoczonych wywołało ujawnienie informacji, że Agencja Bezpieczeństwa Narodowego analizuje bilingi telefoniczne i może monitorować komunikację internetową. Jednak większości Amerykanów to nie przeszkadza. Według najnowszego sondażu Pew Research Center 56 procent mieszkańców USA uważa, że służby wywiadowcze mogą prowadzić tego typu działalność jeśli odbywa się ona pod nadzorem sądu. 41 procent ankietowanych jest przeciwnego zdania. 

Z sondażu wynika, że rezygnację z części prywatności na rzecz bezpieczeństwa bardziej popierają demokraci niż republikanie. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że demokraci darzą rząd Baracka Obamy większym zaufaniem niż republikanie. 

Analitycy Pew Research Center zauważają, że za czasów George’a Busha Amerykanie byli trochę mniej skłonni zaakceptować inwigilację służb wywiadowczych. Wtedy jednak analizy bilingów telefonicznych i monitorowanie Internetu odbywało się bez nadzoru sądowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj