W maju depozyty gospodarstw domowych stopniały o 2,7 mld zł. Z nawiązką zrekompensowali to jednak przedsiębiorcy, którzy zwiększyli oszczędności o 5,6 mld zł. Niskie oprocentowanie, które już szkodzi depozytom, wciąż nie pomaga akcji kredytowej – wynika z danych NBP na temat podaży pieniądza w maju.
Maj był drugim miesiącem z kolei w którym bankowe oszczędności gospodarstw domowych straciły na wartości. Od marca do maja depozyty gospodarstw domowych zmniejszyły się już o 5,2 mld zł - do 526,8 mld zł. Choć niska inflacja sprawia, że nawet niskooprocentowane lokaty potrafią dać nienajgorsze realne zyski, nie przekonuje to bankowych klientów. Polacy szukają alternatyw dla swoich pieniędzy i widzą ją m.in. w funduszach inwestycyjnych. Jak podaje NBP szacuje się, że napływ netto środków gospodarstw domowych d o funduszy wyniósł w maju ok. 1,5-2 mld zł.
Majowe statystyki pokazują, że niskie oprocentowanie, które tak szkodzi lokatom wciąż nie pomaga kredytom. Gospodarstwa domowe nie kwapią się do znaczącego zwiększania zadłużenia. Zadłużenie gospodarstw domowych nominalnie wzrosło w maju o ok. 7 mld zł (do 549,1 mld zł), ale przyrost ten wynikał głównie z osłabienia złotego. - Realnie kredyty dla osób prywatnych powiększyły się jedynie o ok. 2,4 mld zł – zwraca uwagę NBP. Co właściwie i tak nie jest najgorszym wynikiem, bo po uwzględnieniu zmian kursowych, łącznie przez pierwszych pięć miesięcy było to tylko ok. 7 mld zł.
Zupełnie o pożyczaniu nie myślą już przedsiębiorcy. Majowy wzrost ich zadłużenia o ponad 2 mld zł do 272,1 mld zł wynikał wyłącznie ze zmian kursu złotego. W ujęciu realnym wartość kredytów dla przedsiębiorstw praktycznie nie zmieniła się w stosunku do kwietnia. Na dodatek jak zauważa NBP w maju nominalne tempo roczne zadłużenia przedsiębiorstw w bankach okazało się ujemne (minus 0,2 proc.) co po raz ostatni zdarzyło się w grudniu 2010 r. Przedsiębiorcy nie dość, że nie pożyczają na rozwój biznesu, to nawet nie przeznaczają na ten cel własnych środków i wolą odkładać je na kontach i lokatach bankowych. Czwarty już miesiąc z kolei bankowe oszczędności firm zyskiwały na wartości. W maju zwiększyły się o niebagatelną kwotę - 5,6 mld zł do 187,3 mld zł. Tym samym niemal odrobiły styczniowy spadek wynoszący 11 mld zł.
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
