Cyberatak na Koreę Południową

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2013, 07:19
Demonstranci Anonymous a maskach Guya Fawkesa, Haga, Haolandia, fot.  Rob Kints / Shutterstock.com
Demonstranci Anonymous a maskach Guya Fawkesa, Haga, Haolandia, fot. Rob Kints / Shutterstock.com /ShutterStock
Strony południowokoreańskich instytucji państwowych, w tym prezydenta, zostały zaatakowane przez hakerów.

Wśród stron przejętych lub unieruchomionych znalazły się też witryny największych mediów. Przez krótki czas na oficjalnym serwisie prezydenta można było zobaczyć napis "Wielki przywódca Kim Dzong Un". Przez 10 minut widniał też komunikat, używany przez grupę Anonymous, znaną z włamań na rządowe serwisy na całym świecie.

Nie wiadomo jednak, czy to właśnie ta grupa stoi za atakiem. Wcześniej internetowi aktywiści zapowiadali, że w związku z przypadającą dziś rocznicą wybuchu wojny koreańskiej 1950 roku, zaatakują północnokoreańskie strony. Na swoim koncie w serwisie Twitter oświadczyli, że nie mają związku z działaniami przeciw południowokoreańskim stronom internetowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj