Chińskie firmy wypadły z listy 10. największych spółek giełdowych na świecie według wartości rynkowej. Doszło do tego po raz pierwszy od 2006 roku z powodu krachu gotówkowego, wolniejszego wzrostu i największej w tej dekadzie hossy akcji amerykańskich.

Koncern PetroChina, państwowy producent ropy naftowej, był jeszcze w maju szóstą firmą świata. Ale w tym miesiącu spółka straciła 35 mld dolarów wartości, schodząc do 214 mld dolarów – wynika z obliczeń agencji Bloomberg opartych na cenach środowego zamknięcia. Industrial & Commercial Bank of China spadł o cztery pozycje po utracie 28 mld dolarów. Cała dziesiątka firm pochodzi już z USA, gdyż koncern Johnson & Johnson, znany producent artykułów higienicznych oraz bank Wells Fargo, wyprzedziły chińskie firmy.

Akcje chińskich firm pozostają w tyle za amerykańskimi. Dystans ten jest największy od 1998 roku. Amerykański rynek pracy i rynek mieszkaniowy notują ciągłą poprawę. Akcje firm drugiej największej gospodarki świata, które w minionej dekadzie podrożały o 345 proc. i w 2007 roku wypełniały połowę pierwszej dziesiątki, obecnie notują spadek. Kraj zmaga się z budową rynku konsumenckiego, rząd zaś stara się równocześnie wygasić boom kredytowy. Mnożą się obawy, że złe pożyczki i kłopoty banków jeszcze bardziej pogłębiają spowolnienie.

Inwestorzy spoglądają obecnie w kierunku USA, ponieważ tam lokują się oznaki wzrostu, w przeciwieństwie do Chin, gdzie sygnały są całkowicie odwrotne.

Indeks Shanghai Composite, skupiający krajowe akcje, spadł w środę do czteroletniego minimum. Przyczyną tego spadku są obawy, że ograniczenie akcji kredytowej przez chińskie władze może zdławić wzrost gospodarczy.

Indeks MSCI China, który monitoruje akcje notowane w Hongkongu, już stracił w tym roku 16 proc., po czterokrotnym wzroście od końca 2002 roku do końca zeszłego roku. Natomiast amerykański indeks S&P 500 poskoczył w tym roku o 12 proc. Poczynając od marca 2009 roku ten podstawowy wskaźnik giełdowy w USA wspiął się o 137 proc., co stanowi największy wzrost od czasu wybuchu bańki technologicznej w latach 90. XX.

Koncern PetroChina, który w marcu 2010 roku był najwyżej wycenianą firmą na świecie, stracił w tym roku na giełdzie w Hongkongu 28 proc., taniejąc o 51 mld dolarów. Wartość akcji ICBC, największego banku w Chinach, spadła w tym miesiącu o 14 proc.