Budżet EU: to jeszcze nie koniec kłopotów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lipca 2013, 16:01
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
Przyjęcie przez Parlament Europejski rezolucji w sprawie wieloletnich ram finansowych nie kończy procesu przyjmowania budżetu, mówi doktor Piotr Wawrzyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ekspert do spraw europejskich podkreśla, że teraz rozpocznie się procedura przyjmowania aktów wykonawczych, czyli na przykład rozporządzeń określających wydatkowanie pieniędzy. - Diabeł tkwi w szczegółach i tam mogą być wprowadzone bardzo obostrzone procedury rozliczania środków z poszczególnych funduszy, albo pozyskiwania pieniędzy - powiedział politolog. Podkreślił, że te procedury wbrew pozorom są bardzo istotne.

Ekspert zaznaczył, że w czasie negocjacji budżetowych Parlament Europejski wyraźnie zaznaczył swoją obecność. Wykorzystał fakt, że po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, jego rola jest mocniejsza. - Parlament zasygnalizował, że z jego zdaniem trzeba się liczyć - powiedział Piotr Wawrzyk. Dodał, że swoją pozycję wzmocnił przewodniczący parlamentu Martin Schulz. Zdaniem eksperta, pokazał on, iż jest jednym z głównych polityków w Unii Europejskiej, co więcej - że ma za sobą poparcie większości parlamentarzystów.

Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której potwierdził porozumienie, jakie unijni liderzy osiągnęli w sprawie wieloletniego budżetu na lata 2014-2020.

Dokument stwierdza, iż dzięki nieustępliwości Parlamentu wprowadzono w wieloletnim budżecie istotne zmiany. Uelastycznienie wydatków pozwoli, że pieniądze na przyszłe siedem lat będą mogły zostać w pełni wykorzystane. Jeśli nie zostaną wydane w jednym roku, przejdą na kolejny i nie będą już musiały wrócić do budżetów państw płatników netto. 

>>> Czytaj także: Parlament Europejski poparł wycofanie części pozwoleń na emisję CO2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj