Korea Południowa wycofuje tradycyjne żarówki, jak UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lipca 2013, 07:18
Żarówka
Żarówka/ShutterStock
Wynalazek Thomasa Edisona, przynajmniej w jego pierwotnej postaci, odchodzi do lamusa.

Władze Korei Południowej, wzorem innych krajów, podjęły decyzję o całkowitym zakazie produkcji, importu i sprzedaży tradycyjnych żarówek. 

>>> Czytaj też: Żarówkowa kontrabanda. Czy można legalnie przywieźć żarówkę do Polski?

Nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia przyszłego roku. Podobne obowiązują już na terenie Unii Europejskiej, gdzie jako pierwsze w 2009 roku wycofano z powszechnej sprzedaży najbardziej energochłonne żarówki stuwatowe. Tradycyjne żarówki 25 watowe jako ostatnie wycofano ze sprzedaży niespełna rok temu.

Nie oznacza to jednak, że na terenie Unii nie można ich kupić. Oznaczone są jako żarówki specjalnego przeznaczenia. Południowokoreańskie ministerstwo handlu, przemysłu i energii podjęło jednak decyzję o całkowitym wycofaniu tradycyjnych żarówek i wprowadzeniu zakazu ich sprzedaży. Na przystosowanie się do nowych przepisów Koreańczycy mają niespełna pół roku. 

>>> Czytaj też: Inwestowanie w żarówki daje zarobić nawet 250 proc. w skali roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: przemysł
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj